Abp Naumann wyraził swoje zasmucenie tym, jak papież Franciszek potraktował kwestię proaborcyjnych polityków, takich jak Joe Biden i Nancy Pelosi, którzy będąc nominalnie katolikami jednocześnie popierają „prawo” do mordowania nienarodzonych. Ich postawa jest w jaskrawej sprzeczności z nauką Kościoła.

Zgadzając się z potrzebą duszpasterskiego podejścia w takich sytuacjach, abp Naumann jednocześnie zauważył: „Fakt, że papież przyjął Pelosi został wykorzystany politycznie. Postępując tak, papież Franciszek robi właśnie to, przed czym przestrzega innych”.

Arcybiskup skrytykował postępowanie amerykańskiego prezydenta, który nieustannie wspiera aborcję, a po spotkaniu z papieżem w październiku oznajmił, że Franciszek powiedział mu, iż może przyjmować Komunię. Tego faktu nie potwierdził Watykan. Abp Naumann zauważył, że prezydent USA „wie, co jest właściwe w tej sytuacji. Nie ma usprawiedliwienia. Nie powinien przedstawiać się jako pobożny katolik”.

Hierarcha skrytykował polityków, którzy „obnoszą się ze swoją wiarą katolicką i popierają takie zło”, jakim jest mordowanie nienarodzonych. Uważa on, że Biden pokazuje społeczeństwu: „Wspieram legalną aborcję i jednocześnie jestem żarliwym katolikiem, a więc wy też możecie”.

„Według mnie – powiedział abp Naumann – wykorzystuje on różaniec i swoje uczestnictwo we Mszy, by przedstawić siebie jako wiernego katolika. Jeśli spojrzycie na karierę Joe Bidena, zobaczycie, iż przestrzegał on stanowiska Demokratów, a nie nauk Kościoła”. W zeszłym tygodniu Biden podpisał dekret prezydencki, którego celem jest ochrona dostępu do aborcji. Jego działanie było reakcją na decyzję Sądu Najwyższego, który obalił legalizujący aborcję werdykt w sprawie „Roe kontra Wade” z 1973 r.

W rozmowie z CNA abp Naumann potwierdził w czwartek swoje uwagi wygłoszone w wywiadzie dla „Die Tagespost”: „Powiedziałem to, co powiedziałem”. Jednak wyjaśnił, że nie był wówczas świadom niedawnej wypowiedzi papieża Franciszka z 12 lipca, w której wprawdzie pozostawił on kwestię sumieniu Bidena, ale wskazał na „niespójność” jego postępowania w odniesieniu do jego katolickiej wiary.

„To bardzo pomocne – powiedział arcybiskup o komentarzu papieża – ponieważ myślę, że jest to ścisłą prawdą, że jego [Bidena] stanowisko jest niespójne z nauką katolicką. A więc jestem wdzięczny za to wyjaśnienie ojca świętego”.