Autorzy spotu przypominają, że tego typu agresywna kampania w Stanach Zjednoczonych doprowadziła do zamachu na Donalda Trumpa, który cudem uniknął śmierci.

- „W ostatnim czasie obecny układ rządzący, w obawie przed rosnącym entuzjazmem wokół obywatelskiej kandydatury Karola Nawrockiego, postanowił rozpętać agresywną wojnę polityczną i użyć do walki aparatu służb i propagandy”

- zauważa w nagraniu lektor.

Dalej słyszymy premiera Donalda Tuska, który w czasie wczorajszej konferencji prasowej po spotkaniu z szefową PE stwierdził, że politycy PiS-u „mają się czego bać”.

- „Dr Karol Nawrocki nie przejmuje się atakami, ale ma inny cel”

- podkreślają autorzy.

Na koniec słyszymy samego kandydata Komitetu Obywatelskiego, który wskazuje, że chce „do Pałacu Prezydenckiego wnieść głos Polaków, wnieść wasze oczekiwania i skończyć wojnę polsko-polską, a Polsce pomóc się rozwijać i pozwolić jej się rozwijać”.

- „Bo chodzi nie o wojnę polsko-polską, ale o Polskę chodzi”

- mówi dr Nawrocki.