Doskonale to wyraził Paweł Kostrzewski (w artykule „Z wojennych dziejów duchowieństwa diecezji częstochowskiej w okresie okupacji niemieckiej 1939–1945” opublikowanym przez katowicki IPN w zbiorze artykułów naukowych „Częstochowskie Kościoły wobec systemów totalitarnych 1939–1989”) stwierdzając, że „Niemcy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że kluczem do skutecznego ujarzmienia polskiego narodu było rozerwanie związku Kościoła katolickiego z polskim społeczeństwem, dlatego od pierwszych godzin wojny ich agresja była skierowana w stronę duchowieństwa” katolickiego w Polsce, będącego środowiskiem kreującym (znienawidzony przez Niemców) polski patriotyzm i skazaną na zagładę (przez niemieckiego okupanta) polską tożsamość narodową.
Polscy księża katoliccy byli przez Niemców mordowani również w akcjach Intelligenzaktion, AB, Direktaktion, w których trakcie Niemcy mordowali polskich patriotów. Wykonawcami tych akcji były niemieckie oddziały Selbstschutz złożone z obywateli II RP niemieckiego pochodzenia, którzy przed wojną rozpoczęli tworzenie list proskrypcyjnych Polaków do wymordowania po ataku Niemiec na Polskę.
Księża katoliccy byli na okupowanych ziemiach polskich klasą społeczną najbardziej prześladowaną przez niemieckiego okupanta, Byli mordowali, wysłani do zamordowania w obozach, codziennie szykanowani. W niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych Niemcy z największą nienawiścią i sadyzmem odnosili się do uwięzionych polskich duchownych katolickich.
Paweł Kostrzewski w swoim artykule prócz kwestii zbrodni niemieckich na polskich duchownych opisał też posługę księży katolickich w Wojsku Polskim walczącym w 1939 roku z niemieckim agresorem oraz w posługę duszpasterską księży w oddziałach partyzanckich, a także pracę duszpasterską kleru katolickiego pod okupacją niemiecką.
Kler katolicki nie wahał się podczas okupacji zaangażować w działalność konspiracyjną. Księża katoliccy posługiwali w oddziałach partyzanckich, kolportowali wśród zaufanych wiernych prasę konspiracyjną, fałszowali metryki chrztu, które przed wojną i podczas wojny traktowane były jak dokumenty z urzędów stanu cywilnego (które wtedy nie istniały w znanej nam formie), pomagali w przerzucie poszukiwanych przez niemieckiego okupanta osób, wykupywali więźniów politycznych z aresztów, udostępniali lokale kościelne na działalność konspiracyjną.
Niemiecki okupant w ramach prześladowania kleru katolickiego na części terenów okupowanych: pozwolił na odprawianie mszy świętych tylko raz w tygodniu w niedziele i tylko w godzinach przedpołudniowych, zakazał bicia w dzwony i zbierania datków na tacę, zarekwirował dzwony kościelne i księgi parafialne, zniszczył symbole katolickie (w tym przydrożne krzyże i kapliczki) w miejscach publicznych.
Kwestii zbrodni niemieckiego okupanta na katolickich księżach dotyczy też opublikowany na łamach pracy „Częstochowskie Kościoły wobec systemów totalitarnych 1939–1989” artykuł „Niemcy zabili księdza” Sprawa śmierci ks. Romualda Kapkowskiego z Boru Zapilskiego” autorstwa Sebastiana Rosenbauma.
Z kart pracy „Częstochowskie Kościoły wobec systemów totalitarnych 1939–1989” z artykułu Doroty Czech „Trwał przy Bogu. Ksiądz Boguchwał Tuora (4 I 1902 – 2 IV 1950) czytelnicy mogą się dowiedzieć o losach katolickiego duchownego, którego komuniści zamordowali (wraz z czterema parafianami) za to, że duchowny skutecznie ewangelizował.
Komuniści nienawiścią też darzyli biskupa Franciszka Musiela (opisanego w artykule Jarosława Durka). Biskup Musiel był antykomunistą, który w PRL krytykował komunizm, aborcje i prześladowania katolików.
Komuniści z PZPR i UB w ramach swojej polityki prześladowania katolików urządzali: napady na uczestników katolickich uroczystości religijnych (w jednym z ataków na uczestników katolickich uroczystości religijnych w Sosnowcu wzięło udział 2500 komunistycznych bojówkarzy), usiłowali skłócać duchownych, zakonników z biskupami, tolerowali terror kryminalny wobec pielgrzymów, non stop szkalowani znienawidzonych przez siebie biskupów i księży.
Lektura pracy „Częstochowskie Kościoły wobec systemów totalitarnych 1939–1989” uzmysławia też czytelnikom, jak dzisiejsze przejawy laicyzacji i działalności zwolenników państwa świeckiego są podobne do tego, jak z religią walczyli w PRL komuniści administrujący ziemiami polskimi, bo tak zdecydowała komunistyczna Rosja.
Z artykułu „Na froncie szkolnym. Władze partyjno--państwowe wobec wpływów Kościoła katolickiego w szkołach Częstochowy w latach 1950–1956” autorstwa Adama Dziuroka czytelnicy dowiedzą się o likwidacji nauki religii w szkołach, likwidacji szkół katolickich, usuwaniu krzyży z sal lekcyjnych, uniemożliwianiu uczniom praktyk religijnych. Laickie komunistyczne szkolnictwo w PRL tworzyło też Towarzystwo Przyjaciół Dzieci (tworzenie polegało na przejmowaniu już istniejących szkół przez TPD i realizacji w nich programu nienawiści wobec wiary).
Z ostatniego zamieszczonego w tomie „Częstochowskie Kościoły wobec systemów totalitarnych 1939–1989” artykułu autorstwa Mariusza Trąby „Opinie i reakcje mieszkańców zagłębiowskiego regionu duszpasterskiego diecezji częstochowskiej wobec porwania, zabójstwa i procesu morderców ks. Jerzego Popiełuszki” można się dowiedzieć, jak wielu naszych rodaków ulegało komunistycznej propagandzie w kwestii zbrodni dokonanej przez funkcjonariuszy SB, którym dziś antyPiS przywraca emerytury.
Praca zbiorowa „Częstochowskie Kościoły wobec systemów totalitarnych 1939–1989” zawiera też artykuł Bartosza Kapuściaka („Pastora Ryszarda Neumana potyczki ze Służbą Bezpieczeństwa”), który przybliża kwestie współpracy duchownych luterańskich z SB, która to dziś skłania luteran do odrzucania idei lustracji. Bohater artykułu pastor Neuman był uznawany przez komunistów za lojalnego wobec władzy i dzień po wprowadzeniu stanu wojennego rozpoczął współpracę z SB. Donosił na duchownych innych wspólnot chrześcijańskich i składał SB sprawozdania ze swoich wyjazdów zagranicznych. Z SB współpracował jeszcze za rządów Tadeusza Mazowieckiego.
Jan Bodakowski
