Pierwotnie Blinken miał udać się do Chin już w lutym, ale wówczas wizytę odwołano z powodu napięć spowodowanych chińskim balonem szpiegowskim, który wleciał w przestrzeń powietrzną Stanów Zjednoczonych.
W czasie konferencji prasowej przed wylotem, szef amerykańskiej dyplomacji wskazał na trzy cele, które stawia sobie przed tą wizytą. Po pierwsze to ustanowienie mechanizmów zarządzania kryzysowego, dalej – wspieranie interesów USA i sojuszników oraz wreszcie ustalenie obszarów potencjalnej współpracy.
Wczoraj prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden oświadczył, że chciałby w ciągu najbliższych kilku miesięcy osobiście spotkać się z prezydentem Xi Jinpingiem.
