- „Zarówno dla naszego rządu, jak i dla wszystkich rządów europejskich, dzisiaj zmiany cen, ale też same w sobie ceny gazu i energii, są nieakceptowalne. Musimy reagować szybko, musimy szukać rozwiązań, tych krajowych i tych europejskich, tak żeby skutecznie chronić zarówno naszych obywateli, jak i przedsiębiorstwa”
- podkreśliła szefowa resortu klimatu i środowiska.
Przedwczoraj Komisja Europejska przedstawiła swoje propozycje dot. walki z kryzysem energetyczny. Jedną z nich jest wprowadzenie pułapów cenowych na gaz sprowadzany z Rosji. Minister Moskwa zapowiedziała, że Polska poprze cenę maksymalną na każdy importowany gaz zaznaczając, że jest to rozwiązanie, które umożliwi zatrzymanie rosyjskiego szantażu gazowego.
Kolejną propozycją Brukseli jest obowiązkowa redukcja zużycia energii elektrycznej. Minister Moskwa jednoznacznie opowiedziała się przeciwko temu pomysłowi.
- „Trudno, żebyśmy przyjmowali wspólne rozwiązania, czy zgadzali się na redukcje, na coś co Komisja Europejska próbuje wymusić na państwach członkowskich. Większość to są rozwiązania na poziomie krajowym”
- stwierdziła.
- „To zużycie jest tak różne i sytuacja firm jest tak różna, że nie widzimy potrzeby koordynacji. Każde państwo ma w swoich kompetencjach mechanizmy redukcyjne”
- dodała.
Polska proponuje natomiast reformę handlu uprawnieniami do emisji CO2.
