W Starym Sączu prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser–Dudą przyjęli dziś prezydenta Węgier Tamása Sulyoka i jego małżonkę Zsuzsannę Nagy. Spotkanie odbyło się z okazji przypadającego jutro Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Po rozmowach przywódcy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej.

Relacjonując spotkanie, prezydent Andrzej Duda wskazał, że jednym z głównych tematów była zbliżająca się prezydencja Węgier w Radzie Unii Europejskiej, która poprzedzi prezydencję Polski. Prezydenci rozmawiali również o rozszerzeniu Unii Europejskiej. Podkreślił, że obaj opowiadają się za „polityką otwartych drzwi”.

Ponadto przywódcy rozmawiali o zwiększeniu wydatków na obronność.

- „Tutaj Polska i Węgry, akurat śmiało można powiedzieć, stoją w jednej linii. Węgry od dawna już wydają ponad 2 proc. swojego PKB na obronność. W tej chwili to jest prawie 3 proc. Polska wydaje ponad 4 proc. swojego PKB na obronność. Można więc powiedzieć, że pod tym względem jesteśmy w awangardzie spełnienia wymogów”

- zauważył Andrzej Duda.

Przypomniał, że proponuje sojusznikom zwiększenie obowiązkowych wydatków do 3 proc. PKB. Wyjaśnił, że wymaga tego sytuacja po rosyjskiej napaści na Ukrainę. W ocenie polskiego prezydenta, należy wydawać na obronność tyle, ile wydawano w czasie zimnej wojny.

- „Wtedy było to 3 proc,. dzisiaj też to powinno być 3 proc., więc dalej zapewniam, że będę z tym postulatem szedł”

- oświadczył.

Kolejnym tematem rozmowy prezydentów była wojna na Bliskim Wschodzie, która może doprowadzić do kolejnego kryzysu migracyjnego w Europie. Andrzej Duda zapewnił prezydenta Węgier, że w przypadku zagrożenia, Polska jest gotowa do udzielenia wsparcia w zakresie ochrony węgierskiej granicy.