Bombowce wchodziły w Strefy Identyfikacji Obrony Powietrznej Alaski – przekazało amerykańsko-kanadyjskie Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (Norad).
Jak czytamy w dalszej części komunikatu, rosyjskie maszyny nie wleciały w przestrzeń powietrzną USA ani Kanady.
Amerykańska armia przekazała, że przebywanie rosyjskich samolotów we wspomnianej strefie identyfikacyjnej nie jest uznawane za zagrożenie czy prowokację. Przechwytywanie samolotów w tym obszarze jest dosyć częste.
