Polityk w rozmowie dla Europejskiej Prawdy stwierdził, że nie dojdzie do sytuacji, w której po wojnie wszyscy się pogodzą i będą żyć dalej. W jego ocenie Rosja przez wiele dekad będzie odczuwała konsekwencje swojej napaści na Ukrainę – tak gospodarcze, jak i dotyczące zaufania.

Dalej dodał, że dotyczy to także stosunków z całym światem, który przez dziesięciolecia nie będzie ufał Rosjanom i nie będzie chciał robić z nimi interesów. Jednoznacznie podkreślił też, że choć decyzję o rozpoczęciu wojny podjął jeden człowiek, odpowiedzialność ponosi za nią cały kraj.