Kard. Gregory na antenie telewizji CBS stwierdził, że Joe Biden jest na pewno przywiązany do wiary i szczerze do tego przywiązania podchodzi. Problemem jest jednak jego relatywizm z podejściu do katolickich dogmatów.
„Ale podobnie jak wielu katolików, wybiera sobie wymiary wiary, których chce przestrzegać, ignorując lub nawet zaprzeczając innym jej częściom. Istnieje sformułowanie, którego używaliśmy w przeszłości – „katolik ze stołówki”. Osoba, którą tak określamy, wybiera sobie to, co jest atrakcyjne i odrzuca to, co stanowi wyzwanie: - powiedział amerykański duchowny.
„Powiedziałbym, że są rzeczy, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie świętości życia, które woli ignorować. Kwestie związane z życiem ludzkim zaczynają się od poczęcia. I kończą się naturalną śmiercią. Nie wolno wybierać. Albo jesteś osobą, która szanuje życie we wszystkich jego wymiarach, albo musisz ustąpić i powiedzieć: Nie jestem zwolennikiem życia” – kontynuował myśl kard. Gregory.
W toku kampanii wyborczej Biden zapowiedział już, że jeśli wywalczy reelekcję, to zapewni każdej kobiecie prawo do aborcji.
