Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu przeprowadził rozmowy z sekretarzem obrony USA Lloydem Austinem oraz szefami resortów obrony Wielkiej Brytanii, Francji i Turcji, w czasie których przekonywał, że Ukraina planuje atak jądrowy z użyciem „brudnej bomby”. Wspólne oświadczenie w tej sprawie wydali ministrowie spraw zagranicznych USA, Francji i Wielkiej Brytanii.

- „Nasze kraje dały jasno do zrozumienia, że wszyscy odrzucamy fałszywe zarzuty Rosji, oskarżającej Ukrainę o przygotowywanie się do użycia brudnej bomby na swoim terytorium. Świat przejrzy każdą próbę wykorzystania tego zarzutu jako pretekstu do eskalacji”

- napisali ministrowie.

Sprawę komentował na antenie Radia ZET Aleksander Kwaśniewski, który ocenił, że w czasie rozmowy Szojgu z Austinem „Rosja dostała informację, że w przypadku ataku bronią masowego rażenia, zostaną zaatakowane ważne cele, np. wszystkie siedziby, w których bywa Putin”.

- „Tak. Myślę, że Putin musiał dostać taką informację odstraszającą. Innego sposobu nie ma (…) Adekwatna odpowiedź musi być przygotowana”

- powiedział.

Komentując same oskarżenia Kremla były prezydent ocenił, że Rosjanie „coś kombinują”.

- „To ruch bezprecedensowy w trakcie wojny. Boję się, że to próba narracji na przypadek, gdyby brudna bomb została użyta przez Rosjan”

- podkreślił.