Brzezinski powiedział, że wizyta na Jasnej Górze to dla niego bardzo ważny moment, ponieważ o tym miejscu dużo mówiło się w rodzinnym domu ambasadora. Dyplomata wskazał przy tym na słowa swojego ojca Zbigniewa Brzezińskiego, doradcy prezydenta USA Jimmy'ego Cartera.
- Czuję się jakbym się łączył z moim nieżyjącym ojcem Zbigniewem. Jestem pod wrażeniem tego miejsca i gościnności ojców paulinów. Wiele to dla mnie znaczy. Kiedy byłem dzieckiem, miałem okazję spotkać Jana Pawła II. Gdy tu teraz jestem, rozumiem, co uczyniło go tak wielkim człowiekiem - mówił Brzezinski w rozmowie z z @JasnaGóraNews.
Mark Brzezinski podziękował także Polsce za pomoc okazaną obywatelom Ukrainy w obliczu trwającej wojny.
- Ameryka solidarnie stoi przy Polsce, gwarantując pokój. Nasi żołnierze stoją ramię w ramię przy polskich. Ale też po raz pierwszy w historii masowy ruch uchodźców przeszedł z jednego kraju do innego, a każdy z uciekających przed wojną został przyjęty do czyjegoś domu. To nigdy wcześniej się nie zdarzyło. Dziękujemy Polakom za zrobienie czegoś, co według mnie jest godne Pokojowej Nagrody Nobla - powiedział.
