W rozmowie z „Wysokimi Obcasami” Krystyna Janda przekonywała, że polskie władze chcą doprowadzić do jej upadku, co ma pozwolić Prawu i Sprawiedliwości na zbicie politycznego kapitału. Dowodem na poparcie jej tezy ma być fakt, że… tuż przed wywiadem Janda została przebadana alkomatem podczas kontroli drogowej.

- „Od dawna nic nie udaję prywatnie, ale jestem osobą publiczną. Wszyscy wiedzą, jakie mam poglądy, bo je wyrażam. Uważam, że obecna władza szkodzi Polsce i nam wszystkim. Ale muszę pilnować nie tylko tego, co robię, ale też, jak się zachowuję. Dziś rano badano mnie alkomatem. Moim zdaniem czekali na mnie. Pewnie przed wyborami dobrze byłoby kilka osób złapać na czymś kompromitującym”

- stwierdziła.