We wtorek policja zatrzymała w Pałacu Prezydenckim posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sąd skazał ich na dwa lata więzienia za działania podejmowane w ramach rozpracowywania tzw. afery gruntowej, mimo że już w 2015 roku prezydent udzielił im w tej sprawie aktu łaski. W związku z osadzeniem posłów w zakładach karnych, po dzisiejszym spotkaniu z ich żonami prezydent poinformował, że zdecydował się wszcząć procedurę ułaskawieniową. Zaznaczył przy tym, że udzielony przez niego akt łaski w 2015 roku „był zgodny z prawem”.

W rozmowie z Onetem decyzję prezydenta skomentował wicepremier Krzysztof Gawkowski.

- „Prezydent zaczął postępować zgodnie z konstytucją i zgodnie z rozsądkiem. Zdał sobie sprawę, że osiem lat temu podjął nieuprawnioną decyzję. Nikt prezydentowi nie odmawia prerogatyw, ale gdyby nie decyzje sprzed ośmiu lat, to nie mielibyśmy dziś problemu”

- przekonywał polityk Nowej Lewicy.

Dodał, że „szkoda”, iż prezydent „tak późno zdał sobie sprawę, że jego decyzje mogą prowadzić do kryzysu”.

- „Mam nadzieję, że dla relacji między rządem a prezydentem wkracza czas rozsądku”

- podkreślił.