Jak mawiał klasyk: A mogła milczeć...

- PiS zlikwidował 7500 gimnazjów jednym głosowaniem – napisała na Twitterze Kinga Gajewska.

W odpowiedzi prof. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki napisał:

- To, że ta Pani nie rozumie różnicy pomiędzy faktyczną likwidacją prawie 1800 szkół, a zmianą systemu i odejściem od szkodliwych dla dzieci gimnazjów, to jest dla wielu oczywiste. Ale dlaczego jeszcze się tym publicznie chwali?

- Jestem w stanie uwierzyć, że Pani sądzi, iż porzucona gimnazjalna młodzież błąka się do dzisiaj po ulicach miast i wiejskich szosach bez zapewnionej edukacji – napisał z kolei ironicznie Oska Szafarowicz.

- PIS zburzył szkoły, a dziatwę przepędził na cztery wiatry, a może po prostu zmienił organizację szkolnictwa? Nie przyszło to Pani do głowy? - pisze inny twitterowicz.

- Pani Kingo argument o gimnazjach całkowicie adekwatny do pani poziomu intelektualnego. A co do świń to proszę umówić się na konsultacje z Trzaskowskim. On wszystko wytłumaczy o zasadach zdrowego żywienia i ubierania – pisze inny użytkownik, komentując też inny wpis Gajewskiej.