Prezes Prawa i Sprawiedliwości przekonywał w Częstochowie, że Polska powinna pozostać „wyspą zdrowego rozsądku” i oprzeć się wpływom ideologicznym z zewnątrz.

- „Każdy rozsądny Polak, polski patriota nawet wtedy, jeżeli jest człowiekiem niewierzącym, musi przyjąć znaczenie tego chrześcijańskiego systemu wartości dla naszego kraju, choćby dlatego, że w Polsce innego systemu wartości występującego w jakimś szerszym wymiarze po prostu nie ma”

- stwierdził polityk.

Zaznaczył, że nie chodzi o budowę „państwa religijnego”, ale utrzymanie w Polsce „tej cywilizacji, która zapewniła prawa człowieka”.

- „Jest albo system chrześcijański, albo nihilizm”

- podkreślił Jarosław Kaczyński.

Jego wypowiedź wzbudziła oburzenie nawet w niektórych kręgach katolickich. Oburzonym postanowił za pośrednictwem Facebooka odpowiedział publicysta portalu PCh24.pl Paweł Chmielewski.

- „To, co mówi Jarosław Kaczyński, jest po prostu bezwzględnie prawdziwe”

- stwierdził dziennikarz.

Dodał, że gdyby Jarosław Kaczyński był Turkiem, przeciwstawiłby nihilizmowi porządek islamski.

- „Jest tak dlatego, że doświadczamy starcia cywilizacyjnego, które odbywa się między dwiema zasadniczymi koncepcjami:
- wiarą w to, że istnieje chciany przez Stwórcę świata porządek, zgodnie z którym powinniśmy kształtować rzeczywistość społeczną i polityczną. W Polsce wyrazicielem tego przekonania jest tylko i wyłącznie myśl chrześcijańska. Innej po prostu nie ma - taką mamy historię.

- nihilizmem, który neguje transcendencję i głosi, że dany nam świat - kosmos - jest czystym chaosem, pozbawionym sensu i celu. Błąd zrodzony przez protestantyzm i Oświecenie, poetycko opisany przez Nietzschego, a komunikatywnie wyjaśniony przez Heideggera et consortes”

- wyjaśnił.

Zaznaczył, że państwo i naród nie są w stanie trwać w oparciu o nihilizm, dlatego muszą opierać się o porządek transcendentny.