Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował o przerzuceniu na wschód Polski żołnierzy z 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej i 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Wzmocnienie wschodniej granicy jest reakcją na przeniesienie na Białoruś najemników Grupy Wagnera.

O decyzję polskiego MON pytany był rzecznik Kremla, który stwierdził, że działania polskiego ministra „budzą zaniepokojenie”. Pieskow stwierdził, że „powodem do zwiększonej uwagi” jest rzekoma „agresywność Polski”.

Oficjalnie najemnicy Prigożyna mają szkolić białoruskich żołnierzy. Eksperci wskazują jednak, że mogą zostać wykorzystani również do prowokacji na polsko-białoruskiej granicy.