O sprawie informuje „Die Zeit”, który donosi, że zatrzymani pełnili kluczowe dla krajowego bezpieczeństwa energetycznego funkcje. Resortem kieruje wicekanclerz Robert Habeck z Zielonych. Zatrzymani urzędnicy mieli stać w opozycji wobec jego propozycji, forsując prorosyjskie rozwiązania.
Ministerstwo na razie nie komentuje sprawy, ale zapowiada ścisłą współpracę z Federalnym Urzędem Ochrony Konstytucji, który od miesięcy zbierał dowody na szpiegowską działalność w resorcie.
Janis Kluge z German Institute for International and Security Affairs zaznacza w mediach społecznościowych, że na razie nie ma „twardych dowodów na szpiegostwo lub korupcję”.
- „Możliwe więc, że działali z przekonania lub osobistych sympatii do Moskwy. Co też nie brzmi najlepiej”
- podkreśla.
Two leading officials in #Germany's Economy Ministry are under suspicion of working for #Moscow, both in key positions for German energy security. They apparently had a very pro-Russian stance and even obstructed Habeck's policies in the last months. https://t.co/RekVUNxutg
— Janis Kluge (@jakluge) August 31, 2022
