W piątek „Gazeta Wyborcza” opublikowała wywiad z byłym szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Januszem Noskiem. Na samym początku rozmowy prowadząca ją dziennikarka postawiła tezę, wedle której „prorosyjskie środowiska rządzą dzisiaj Polską”. Wojskowy podjął tę narrację.

Publikację skomentował w swoim programie Marcin Meller.

- „Im dalej w ten wywiad tym jest – nie wiem: śmieszniej czy groźniej”

- zauważa dziennikarz.

Nie ukrywa przy tym swojego rozczarowania mediami, które w przeszłości cenił.

- „Całe życie sądziłem, że teorie spiskowe to tamci. Jak szaleństwo ogarnia mój świat, to nadal nie mogę w to uwierzyć. Media, które uważałem za racjonalne, nagle wpadają w odmęty szaleństwa”

- podkreślił.

Zaznaczył, że wyrósł w świecie, w którym należy kierować się racjonalnymi przesłankami.

- „Nagle widzę, że mój świat oszalał, czego wywiad z gen. Noskiem jest najlepszym przykładem i miejsce, w którym się on ukazuje. (…) Ja nie jestem w stanie tego wszystkiego ogarnąć”

- stwierdził.