- „W poniedziałek 5.02 w Biedronce mandarynka luz jedynie 3,49 zł/kg, bez aplikacji, a w Lidlu 14% drożej niż w Biedronce mandarynka luz 3,99 zł/kg z aplikacją. Oferta lid z gazetki. A do tego w Biedronce 20 zł rabatu od razu jak wydasz min. 299 zł z kartą MB. Tylko 5.02”
- brzmi treść jednej z wiadomości rozesłanych wczoraj przez portugalskiego giganta do klientów.
Ze zdjęć publikowanych przez posiadaczy Karty Moja Biedronka wynika, że treść wiadomości się zmieniała. Inni konsumenci byli zachęcani do kupna oleju, papieru toaletowego czy masła. We wszystkich jednak porównywano ceny do oferty Lidla.
Część internautów akcja Biedronki po prostu rozbawiła, ale nie brakuje też oburzonych klientów. Niektórzy z nich deklarują, że już nigdy nie skorzystają z oferty sklepu.
Jakby mało było już wojny na górze Lidl i Biedronka postanowiły iść drogą PO-PIS 😂 czekamy na zobowiązania polityczne. Oczywiście nie wierzę, że są to jakieś pojedyncze przypadkowe wpisy, tylko doskonale zaplanowana i dogadana kampania przez obie firmy. pic.twitter.com/bk8khujNcy
— Rafał Tyburski 🇵🇱 (@Rafal_Tyburski) February 5, 2024
XD
— Mateusz Pluta (@MateuszPluta02) February 4, 2024
Widzę, że wojna marketingowa między Biedronką a Lidlem wchodzi w nową fazę🫠 pic.twitter.com/76tFguvPzK
Imo robi się to już trochę bezczelne Biedronka nie ma już żadnych pohamowań pic.twitter.com/mNBexcJSnA
— ori. 522 (@bientyqueen) February 4, 2024
i tak pojadę do lidla
— why not 🐝 (@vlovelyrose) February 4, 2024
biedronka jesteś żałosna pic.twitter.com/17KAGesciu
