Po śmierci Jerzego Urbana część mediów zaczęła przedstawiać go jako zasłużonego dla Polski… obrońcę wolności słowa. Do głosów tych w swoim cotygodniowym podkaście nawiązał premier Mateusz Morawiecki.
- „Sprawa zatacza tak szerokie kręgi, że nawet New York Times napisał, że w ostatnich latach Urban przeistoczył się w bohatera w walce o wolność słowa. Wyobrażacie państwo sobie to? Urban bohaterem w walce o wolność słowa? Jestem w takim szoku, że naprawdę brak mi słów na skomentowanie takich bredni”
- powiedział szef rządu.
- „Mogę powiedzieć tylko: Po moim trupie. Osobiście dołożę starań, by Jerzy Urban doczekał się uczciwej opowieści na swój temat. Uczciwej, a więc takiej, która obnaża jego potworność”
- oświadczył.
W skandaliczny sposób do wypowiedzi premiera w czasie dzisiejszego pogrzebu Urbana odniósł się Aleksander Kwaśniewski.
- „Dziś rolę Urbana przejął na siebie premier Mateusz Morawiecki. (…) On zarzucał Urbanowi, że ten w okresie PRL-u kłamał. Zdarzało się. A premier Morawiecki?”
- mówił były prezydent.
- „Zarzucał Morawiecki Urbanowi, że bezpardonowo atakował opozycję. A Morawiecki? Kto odmawia patriotyzmu opozycji, kto mówi o nich, że są onucami Putina? Ten język jest można powiedzieć ostrzejszy. Kto dezinformuje nas jeśli chodzi o ekonomię, gospodarkę? Premier Morawiecki. Różnice są dwie: premier Morawiecki jest premierem, a Urban był tylko rzecznikiem prasowym, a więc nie miał takiego wpływu na decyzje. No i druga różnica Morawiecki nie ma za grosz talentu Urbana”
- dodał były minister w rządzie Mieczysława Rakowskiego.
O komentarz do tego wystąpienia portal wPolityce.pl poprosił posła Jana Mosińskiego.
- „Wypowiedź Kwaśniewskiego jest podła, ohydna i kłamliwa. Znamy Kwaśniewskiego jeszcze z okresu PRL-u, kiedy był urzędnikiem za czasów rządów komunistycznych. Honorowanie Urbana to naplucie na ofiary stanu wojennego, śmierć księdza Jerzego Popiełuszki. Cóż powiedzieć, ręka rękę myje, swój swojego kryje”
- ocenił parlamentarzysta.
