W treści rozmowy Tomczyk sugeruje wprost, że „ludzie PiS-u” sterują kursami najważniejszych walut.
– Dokładnie wiedzą, jakie decyzje podejmą i jaki będzie to miało wpływ np. na giełdę. I obstawiają, że euro wzrośnie albo spadnie, że dolar będzie rósł albo będzie spadał – mówił Tomczyk.
– To przestępstwo – wtórowała mu dziennikarka.
– Jest taka plotka na korytarzach sejmowych – wyjaśnia polityk Platformy Obywatelskiej, z jakiego źródła pozyskał tak niesamowite informacje.
– Oni dokładnie wiedzą, jakie decyzje podejmą i jaki będzie to miało wpływ np. na giełdę – mówi Tomczyk.
- Mowa o giełdzie w kontekście rynków finansowych, bez precyzowania, o jaki rynek chodzi, sugeruje, że mamy na myśli warszawską Giełdę Papierów Wartościowych, na której możemy obracać akcjami, obligacjami (czyli długiem) lub też m.in. wspomnianymi opcjami na instrumenty bazowe – wyjaśnia portal TVP Info.
Dalej nazywa przestępcami z nazwiska Adama Bielana i Bartłomieja Misiewicza, który w ministerstwach nie pełnią już od jakiegoś czasu żadnych funkcji.
Czy politycy opozycji są w stanie powiedzieć każdą głupotę, byle tylko być cytowanymi, czy też może naprawdę wierzą w to co mówią? Ehh...
Poseł KO @CTomczyk ostro o rządzących: Większość tych ludzi to przestępcy. Ujawnia pewną plotkę.
— Wideo Wyborcza.pl (@WideoWyborcza) April 3, 2023
Wideo Justyny Dobrosz-Oracz.@KO_Obywatelska @Platforma_org @pisorgpl pic.twitter.com/ZCxe2IA61h
