Na antenie Radia ZET gościła dziś wiceszefowa Platformy Obywatelskiej Izabela Leszczyna, która w kwietniu publicznie przyznała, że na początku rosyjskiej agresji na Ukrainę uważała, iż należy oddać Donbas Rosji, ponieważ jego mieszkańcy mówią po rosyjsku. Teraz jednak posłanka postanowiła przekonywać, że przewodniczący jej ugrupowania jest najbardziej „antyrosyjskim” politykiem.

- „Po wczorajszej laudacji w Poczdamie nikt chyba nie ma wątpliwości. To było niezwykle ostre przemówienie. Antyrosyjskość Tuska jest bardziej prawdomówna. Pojechał do Niemców, spojrzał Scholzowi w oczy i powiedział: zachowujecie się nie tak, jak powinniście, popełniliście błędy i zadośćuczyńcie tym, których skrzywdziliście”

- powiedziała parlamentarzystka.

Leszczyna mówiła przy tym o… dokonaniach swojej partii w zakresie reparacji.

- „Kanclerz Scholz, być może słusznie, wystraszył się tego, że PO i w zasadzie cały Sejm poparł uchwałę o zadośćuczynieniu, którą poprawiła PO

- stwierdziła.

- „Przestraszył się tego, że Polska jest zjednoczona i że w Polsce wszyscy uważają, że Niemcy są winni zadośćuczynienie wszystkim, którym zrobili to, co zrobili w czasie ii wojny światowej”

- dodała.