Metropolita gdański udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej, w którym opowiedział o znaczeniu Świąt Wielkanocnych, zwracając uwagę, że Chrystus pozostaje dla człowieka Dobrą Nowiną pomimo upływu lat i społecznych przemian.

- „Chrystus zmartwychwstał, aby pokazać nam, że po śmierci życie dalej istnieje i wtedy dopiero przybiera swoją pełną formę - w praktyce oznacza to, że na ziemi nie znaleźliśmy się przypadkiem i bez jakiegoś celu, lecz że mamy zadanie i misję do spełnienia, która otwiera nam perspektywy życia w Chrystusie zmartwychwstałym”

- powiedział.

Duchowny podkreślił, że przyjmując nasze grzechy, Chrystus przekazał nam dar miłości, abyśmy budowali na niej nasze życie.

- „Niestety, wielu woli żyć dalej w ciemności grzechu, odrzuca tę miłość i nie chce na niej budować. Dzieje się tak z podszeptu złego ducha, który sprzeciwia się Bogu i pociąga innych do odrzucenia Boga. W konsekwencji ich działania nie mają na celu dobra, lecz dominację, nie pomoc, lecz przemoc. Wojny, konflikty, nienawiść są zatrutymi owocami takiej postawy”

- zauważył.

Dlatego należy niestrudzenie głosić Dobrą Nowinę o Zmartwychwstaniu Chrystusa. Przewodniczący KEP zaznacza, że najskuteczniejszym sposobem jest dawanie świadectwa Ewangelii własnym życiem.

- „Być żywymi i autentycznymi uczniami Jezusa, to jest najskuteczniejszy sposób głoszenia Dobrej Nowiny o Zmartwychwstaniu Pana!”

- powiedział rozmówca PAP.