Serwis Wirtualnemedia.pl skontaktował się z biurem prasowym TVP w celu uzyskania komentarza, jednak odpowiedź nie została udzielona. Sytuację wyjaśnił nowy dyrektor Biełsatu, Alaksiej Dzikawicki, który stwierdził, że publikacja została wstrzymana z powodu braku wszystkich wymaganych podpisów pod apelem.

Mimo usunięcia artykułu, Wirtualnemedia.pl dotarły do fragmentów jego treści. Apel wskazuje na kluczową rolę Biełsatu jako niezależnego źródła informacji dla Białorusinów oraz jego znaczenie kulturowe i społeczne. Podkreślono, że Biełsat, będąc niezależnym od reżimu Łukaszenki, zyskał zaufanie widzów dzięki wiarygodności swoich dziennikarzy.

W apelu wyrażono niepokój związany z planowanymi reformami TVP, które mogą skutkować przekształceniem Biełsatu w jedno z trzech pasm językowych, nadawanych na jednym kanale. Zdaniem autorów apelu, takie zmiany byłyby katastrofalne dla białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego, pozbawiając je dostępu do niezależnych mediów. Reformy budzą lęk i niepewność wśród dziennikarzy, którzy często płacili wysoką cenę za swoją pracę, trafiając do więzień lub tracąc majątek.

Pod apelem podpisali się znane osobistości, w tym białoruska laureatka Literackiej Nagrody Nobla Swiatłana Aleksijewicz, żona więźnia politycznego Natalla Pinczuk, laureatka Literackiej Nagrody Nobla Olga Tokarczuk, były kandydat na prezydenta Białorusi Alaksandr Milinkiewicz oraz przewodnicząca Rady Białoruskiej Republiki Ludowej Iwonka Surwiłła.

Jak dalej czytamy, zmiany w TVP przewidują utworzenie nowej struktury organizacyjnej, która obejmie obcojęzyczne kanały TVP. W jej skład mają wejść TVP World oraz Telewizja Biełsat, które mają nadawać programy w trzech językach: białoruskim, rosyjskim i ukraińskim. Nowa jednostka ma zacząć funkcjonować od 1 marca 2025 roku, a jej szefem ma zostać Michał Broniatowski.