W piątek wieczorem przed Pałacem Prezydenckim pojawiła się spora grupa ludzi. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, obrońcy krzyża przynieśli na Krakowskie Przedmieście 96 krzyży upamiętniających wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej.

Porządku na Krakowskim Przedmieściu wciąż pilnuje policja i straż miejska. Noc z piątku na sobotę, mimo kilku przepychanek, minęła spokojnie. Obrońcy krzyża modlili się i zapalali znicze. Nie postawili jednak, jak wcześniej zapowiadali, nowego, 10 –metrowego krzyża.

Zapewniają jednak, że będą przychodzić pod Pałac Prezydencki codziennie, dopóki nie wróci tutaj zabrany w czwartek krzyż.

eMBe

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »