90-letni Arnold Abott przygotował w niedzielę około 300 posiłków dla bezdomnych. Miał zamiar rozdać w parku Stranahan Park w mieście Fort Lauderdale. Został jednak powstrzymany przez policję i teraz, jak się okazuje, może trafić do więzienia i zapłacić grzywnę!

Jak informuje „The Washington Post”, przechodnie wołali do funkcjonariuszy zatrzymywali 90-latka: „wstydźcie się!”. Policjanci byli jednak zdeterminowani wypełnić prawo.

Arnod Abott prowadzi organizacjęnon-profit „Love Thy Neigbor” (Kochaj swojego sąsiada). Dożywia bezdomnych od 20 lat – i zapewnia, że nie przestanie. Nawet wbrew prawu.

Policja oprócz Abotta aresztowała także dwóch protestanckich duchownych. Wszystkich oskarżono o naruszanie porządku, za co grozi im grzywna w wysokości 500 dolarów oraz 60 dni więzienia.

Władze Fort Lauderdale zakazały niedawno różnych praw osobom bezdomnym, powołując się na „publiczne zdrowie i bezpieczeństwo”. Jednym z nich jest dystans, jaki należy utrzymać od budynków mieszkalnych, rozdając bezdomnym pożywienie. I ten przepis miał właśnie naruszyć 90-latek.

Abott, powołując się na wartości chrześcijańskie, nie zamierza się poddać. Zapowiada, że pozwie miasto do sądu. Raz zrobił to już w tej samej niemal sprawie w 1999 roku – i wygrał. Oby i teraz było tak samo!

pac/The Washington Post