W gruzińskich wyborach parlamentarnych wystartuje 8 października 26 partii i 6 bloków wyborczych. Rejestracji odmówiono 19 ugrupowaniom. Sprawę opisuje portal KRESY24.pl

Według sondaży największe szanse na wejście do parlamentu mają: Zjednoczony Ruch Narodowy Micheila Saakaszwilego,Gruzińskie Marzenie Bidziny Iwaniszwilego, Wolni Demokraci Iraklego Alasanii, Związek Patriotów Irmy Inaszwili oraz blok Paaty Burczuladze Państwo dla Ludzi.

Jednym z głównych tematów kampanii stała się politykazagraniczna. Trzy centroprawicowe partie: Nowe polityczne Centrum – Szyszka, Nowa Gruzja oraz Nowa Prawica zapowiedziały utworzenie bloku wyborczego, skupionego wokół trzech punktów: wolności osobistych, wolności gospodarczej i opcji prozachodniej. Do bloku dołączyła nowo utworzona partia Państwo dla Ludzi, założona przez śpiewaka operowego Paatę Burczuladze. Jednym z głównych postulatów koalicji jest przystąpienie Gruzji do NATO.

[...]

 

Przypomnijmy: W wyborach w 2012 roku przytłaczającą większość głosów (ok. 95%) i całą pulę miejsc w parlamencie zgarnęły dwie główne siły polityczne: Zjednoczony Ruch Narodowy byłego prezydenta Micheila Saakaszwili i koalicja sześciu partii Gruzińskie Marzenie. Od tego czasu obie siły polityczne uległy dekompozycji. W listopadzie 2014 koalicję Gruzińskie Marzenie opuściła Nasza Gruzja, a w kwietniu 2016 Forum Narodowe. Również Republikanie zapowiedzieli w marcu 2016 samodzielny start w wyborach, mimo że pozostali równocześnie w koalicji rządzącej. Także w Zjednoczonym Ruchu Narodowym dochodziło do rozłamów, wskutek których powstały nowe partie: Nowe polityczne Centrum – Szyszka oraz Nowa Gruzja. Na scenie politycznej pojawiły się nowe partie, takie jak chadeckie ugrupowanie Państwo dla Ludzi czy prorosyjscy Centryści.

Więcej na łamach portalu Kresy24.pl

ol