Po usunięciu ogromnej ilości fałszywych głosów okazało się, że trzy na cztery osoby biorące udział w sondzie zagłosowały za urodzeniem dziecka Pete'a i Alishy Arnoldów.
Para ogłosiła oficjalne wyniki 3 grudnia, cztery dni po zamknięciu ankiety. Blisko zakończenia głosowania znaczna część internautów była za usunięciem “Baby Wiggles", jak nazwano dziecko. Wywołało to jednak podejrzenia pary, że wiele głosów może być sfałszownaych i zdecydowali się poddać je analizie.
Spośród 278 tysięcy oddanych głosów, 73,8 proc. padło za urodzeniem dziecka, zaś 26,2 za przerwaniem ciąży. Wyniki te znacznie się różnią, jeśli porównać je z rezultatami głosowania tuż po uruchomieniu sondy w internecie.
Alisha Arnold stwierdziła, że to "zdumiewające", iż wyniki ankiety uległy takiej zmianie. Jej zdaniem odzwierciedla to fakt, jak wielu ludzi nie wzięło głosowania na poważnie. Zakończyła jednak powtarzając, że to kobieta ma zawsze prawo do ostatecznej decyzji.
eMBe/LifeSiteNews
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

