Dzisiaj wspominamy 71. miesięcznicę katastrofy rządowego tupolewa w Smoleńsku. Jak każdego dziesiątego dnia miesiąca, w archikatedrze warszawskiej odprawiona została msza św. w intencji ofiar tragedii.
- Ze smoleńskiego pobojowiska od szczątków rozbitego samolotu popłynęło w świat przesłanie o sile kłamstwa, które potrafi zatruć dusze ludzkie i przesłanie to drugie – o zwycięskiej sile prawdy, która zawsze pozostaje na służbie wolności – mówił w trakcie mszy ks. Bogdan Bartołd.
- To już prawie sześć lat, jak gromadzimy się na eucharystii, żeby modlić się za tych wszystkich, którzy do końca swojego ziemskiego życia służyli Bogu i Ojczyźnie. Pragniemy polecać miłosiernemu Bogu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej świętej pamięci profesora Lecha Kaczyńskiego, jego małżonkę Marię, świętej pamięci prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego i wszystkich, którzy zginęli w tej straszliwej katastrofie
– mówił ks. Bartołd.
- Przemówienie, które miało zostać wygłoszone przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w Katyniu Lecha Kaczyńskiego, znalazły się słowa, że tragedia katyńska i walka z kłamstwem katyńskim to doświadczenie ważne dla kolejnych pokoleń Polaków, to część naszej historii, naszej pamięci, naszej tożsamości. To jednak także część historii całej Europy i świata. To przesłanie dotyczące każdego człowieka i wszystkich narodów, dotyczące przeszłości i przyszłości ludzkiej cywilizacji
– podkreślił.
- Jeden z polskich biskupów zauważył, że może trzeba było tej śmierci, aby to przesłanie dotarło ze zdwojona siłą do narodów Europy i świat, aby objawiła się jego aktualność. Ze smoleńskiego pobojowiska od szczątków rozbitego samolotu popłynęło w świat przesłanie o sile kłamstwa, które potrafi zatruć dusze ludzkie i przesłanie to drugie – o zwycięskiej sile prawdy, która zawsze pozostaje na służbie wolności. O zwycięskiej sile miłości w służbie prawdy. Tej miłości, o której mówi Chrystus: „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. I Chrystus sam oddał swoje życie na krzyżu - dodał
- Oni wszyscy oddali swoje życie za swoją miłość do ojczyzny, za swoje miejsce we wspólnocie naszego narodu. Za służbę w szeregach obrońców polskiej wolności. W wielu polskich sercach trwa żywa pamięć o tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Pamięć pełna powagi, zadumy i wdzięczności. Ogarniamy modlitwą ofiary smoleńskiej tragedii, ale także kierujemy naszą modlitwę ku przyszłości, ku nadziei na zwycięstwo prawdy w naszym życiu politycznym, społecznym, wspólnotowym w naszej ojczyźnie. Polacy pamiętają, pragną utrwalić także z myślą o tych, którzy przyjdą po nas, imiona patriotycznej elity narodu, która zginęła w pobliżu katyńskich mogił w służbie prawdy i wolności. Pragniemy ich wszystkich w tym świętym czasie Wielkiego Postu oddać miłosiernemu Bogu, aby przyjął ofiarę ich życia i darował im życie, które już nigdy się nie kończy
– zaznaczył na zakończenie ks. Bogdan Bartołd.
gb/niezalezna.pl
