We wtorek, 25 maja 1948 r., o godzinie 21.30 w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej 37 w Warszawie został zamordowany rtm. Witold Pilecki. Wśród wielu powojennych zbrodni sowieckich w Polsce ta była wyjątkowo odrażająca. Zamordowano bowiem bohatera akcji specjalnej w KL Auschwitz, najdzielniejszego z dzielnych. Profesor Michael Foot, angielski znawca europejskiej konspiracji antyniemieckiej, uznał rtm. Pileckiego za „jedną z sześciu twarzy odwagi” tej konspiracji, za „sumienie walczącej przeciw Niemcom Europy”.
Już jako 14-latek był członkiem tajnej drużyny polskich skautów. W 1918 r. ochotnik w korpusie gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. W Wilnie wstąpił do antybolszewickiej samoobrony. Jego placówka mieściła się w Ostrej Bramie.
Urlopowany z wojska, studiował na Wydziale Sztuk Pięknych wileńskiego USB. Po przegranej wojnie obronnej 1939 r. współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, potem w ZWZ-AK. Po wykonaniu misji w KL Auschwitz i ucieczce z obozu w nocy z 26 na 27 IV 1943 r. służył w Oddziale II Kedywu Komendy Głównej AK. Od kwietnia 1944 r. w organizacji NIE tworzonej w konspiracji na wypadek okupacji sowieckiej. Uczestnik Powstania Warszawskiego, jeniec w oflagach Lamsdorf i Murnau.
Po uwolnieniu wstąpił do II Korpusu Polskiego gen. Andersa we Włoszech. Odtworzył tajne struktury NIE i w grudniu 1945 r. wrócił potajemnie do kraju. Mimo zagrożenia aresztowaniem nie opuścił Polski, mówiąc: „Ktoś tu musi trwać bez względu na konsekwencje”.
Aresztowany przez NKWD-UB 8 maja 1947 roku. Po przebytym śledztwie powiedział: „Oświęcim to przy tym igraszka”. W pokazowym „procesie szpiegów Andersa” (3-15 III 1948) skazany na śmierć.
Symboliczną mogiłę ma Pan Rotmistrz na cmentarzu w Ostrowi Mazowieckiej. Czekamy z nadzieją na odnalezienie śmiertelnych szczątków bohatera w powązkowskiej kwaterze„Ł” - pisze Szubarczyk.
25 maja 1948 roku o godz. 21.30 strzałem w tył głowy w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej w Warszawie został zamordowany Rtm. Witold Pilecki – informują na swojej stronie internetowej motocykliści Rajdu Katyńskiego. 65 rocznicę tego mordu spotykamy się, wspólnie z Dziećmi Rotmistrza, aby uhonorować i upamiętnić tego Wielkiego Polaka.
O godz. 19.30 - złożenie kwiatów i zapalenie zniczy na powązkowskiej Łączce (motocykle parkujemy na parkingu przed główną bramą Cmentarza)
O godz. 20.30 - wyjazd motocyklistów sprzed Cmentarza Wojskowego na Powązkach na ul. Rakowiecką
O godz. 21.30 - spotkanie przed tablicą na murze więzienia mokotowskiego przy ul. Rakowieckiej w Warszawie, upamiętnienie Rotmistrza Witolda Pileckiego
Zapraszamy do udziału w obchodach i modlitwę za duszę rotmistrza Pileckiego.
JW/Nasz Dziennik, Rajd Katyński
