I niezależnie od tego, czy były to pierwsze dekady wieku XX, czy był to sierpień roku 1980, czy była to bitwa na regularnym polu bitewnym, bitwa polskich żołnierzy w roku 1920, czy bitwa protestujących, strajkujących, w stoczniach w zakładach pracy, to wiemy o sobie dzisiaj tyle, że Polacy nigdy nie zgodzili się na to, aby komunistom oddać naszą wolność, niepodległość i suwerenność. Tacy dziś jesteśmy – kontynuował.
W swoim przemówieniu Prezydent zwrócił się do obecnej na uroczystościach młodzieży. – Dlatego bardzo się cieszę, że jestem dzisiaj z Państwem, i jest z nami młodzież, do której chce się w sposób szczególny zwrócić. Bowiem i w życiu wspólnot narodowych, i w życiu indywidualnym, zawsze jest tak, że aby osiągnąć swój cel, aby osiągnąć sukces, aby zwyciężyć, trzeba z siebie dać wiele. Nie raz trzeba się poświęcić. Nie raz trzeba cierpień. I o tym jest też dzisiejsza rocznic – podkreślił.
Wskazując na pomnik „Pamięci Poległych w Grudniu 1970 r.”, zaznaczył, że „nie byłoby wielkiego zwycięstwa i Solidarności, bez poświęcenia tych szesnastu osób”.
Gdyby nie grudzień roku 1970 i wielkie poświęcenie polskich robotników, którzy protestowali o to, żeby mieć chleb, żeby żyć w normalnym państwie i ich śmierć, nie zwyciężylibyśmy w sierpniu roku 1980. Tak, był to protest o godność, i protest o to, by Polska była Polską, pomimo komunistycznego zniewolenia – powiedział.
Karol Nawrocki podkreślił, że pamiętny sierpień 1980 roku, był zarówno w Szczecinie, jak i w całej Polsce jasnym głosem, że Polacy nie dadzą się komunistycznej propagandzie i chcą walczyć o swój głos, o swoją podmiotowość, o prawa obywatelskie. – Chcą być razem w solidarności po to, aby przywrócić suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej, ale też po to, aby protestować przeciwko zepsutym elitom władzy – zaznaczył.
– Jeden ze sztandarów na Stoczni Szczecińskiej brzmiał „stop zapleśniałym elitom władzy”. Tak, władza, która odrywa się od społeczeństwa, żyje w propagandowych przekazach, w statystykach, które nie odbijają się, tak jak w latach 80–tych, na życiu zwykłych robotników i obywateli, taka władza skazana jest na porażkę. I tego dowiedli protestujący w sierpniu roku 1980 – podsumował.