Po blisko miesiącu poszukiwań rodzice odnaleźli ciało swego 4-letniego synka, który zginął podczas próby ucieczki przed rosyjskimi wojskami z obwodu kijowskiego.

"Saszeńka, nasz mały aniołek jest już w niebie! Dziś jego dusza spoczywa w pokoju" – poinformowała wczoraj wieczorem w mediach społecznościowych matka chłopca.

Wcześniej kobieta przez kilka tygodni organizowała akcję poszukiwania synka, który zaginął podczas próby ewakuacji z Wyszogrodu w obwodzie kijowskim drogą przez rzekę Dniepr.

W trakcie przeprawy łódź, którą płynął 4-letni Sasza pod opieką babci znalazła się pod rosyjskim ostrzałem. Łódź przewróciła się, w efekcie czego zginęła zarówno kobieta, jak i jej 4-letni wnuczek, którego ciało odnaleziono jednak dopiero kilkadziesiąt godzin temu.

 

ren/onet.pl