27 lat temu pożegnaliśmy w Polsce rosyjskie wojska  - zdjęcie
17.09.20, 21:41Fot. Damian Zieziula, via: Wikipedia CC 3.0

27 lat temu pożegnaliśmy w Polsce rosyjskie wojska

7

Dziś obchodziliśmy dwie ważne rocznice. Jedno ze wspominanych wydarzeń było tragiczne, drugie jednak znacznie bardziej optymistyczne. 81 lat temu sowiecka Rosja zaatakowała Polskę. Natomiast 27 lat temu miało miejsce oficjalne pożegnanie stacjonujących w Polsce rosyjskich żołnierzy.

16 września 1993 roku rosyjskie wojska opuściły Legnicę, która od II wojny światowej była siedzibą dowództwa wojsk sowieckich stacjonujących w Polsce. Oficjalne pożegnanie ostatnich rosyjskich żołnierzy odbyło się dzień później, 17 września w Belwederze.

- „Dzień 17 września stał się w polskich dziejach datą bolesną i złowieszczą, otwierając drogę, która wiodła Polaków do więzień i łagrów, do Katynia, przez mękę, poniżenie i zniewolenie” – mówił wówczas prezydent Lech Wałęsa.

- „Dzisiejszy dzień kończy pewną epokę w naszej wspólnej historii. Dopełnia się miara sprawiedliwości dziejowej. Na terytorium Polski nie ma już obcych wojsk” – dodał.

Oficjalnie wycofywanie wojsk sowieckich z Polski rozpoczęło się 9 kwietnia 1991 roku. Ostatnia jednostka bojowa opuściła granice naszego kraju 28 października 1992 roku.

kak/polskieradio.pl

Komentarze (7):

Anonim2020.09.20 12:30
A dzisiaj wkoło na ulicach w sklepach słychać rosyjski język. Teraz jak ich słyszę to chyba wiem co musieli odczuwać Polacy pod zaborem rosyjskim.
Obywatel2020.09.19 18:52
A terz mamy innych, tez obroncow pokoju.
Spostrzegawczy2020.09.18 13:10
...a powitaliśmy CZARNE SOTNIE - jeszcze bardziej kąśliwe.
Anonim2020.09.18 8:51
Pożegnaliśmy wojska a WSI zostało hehe
Ruscy okupanci od amerykańskich2020.09.18 3:10
różnią się tylko tym, że ruscy nie gubili się na polskich drogach korzystając z amerykańskiego GPSu.
Anonim2020.09.18 9:15
Idiota. Nie ma amerykańskich okupantów bo zostali zaproszeni a nie najechali nasz kraj tak jak rosjanie. To jest podstawowa różnica którą wolisz ignorować manipulując prawdą
violencja2020.09.17 22:29
Długo mieszkałam we Wrocławiu, ruskich w wielu miejscach było czuć i widać , ruskiego uczyły mnie ruskie żenszcziny.Gdy kształtowała się moja osobowość w liceum to cierpienie mi dokładała nauka znienawidzonego ruskiego współrzędnie z nauką polskiej historii i języka polskiego-romantyzmu.Z jednej strony ból naszego narodu z powodu zaborów , a drugiej strony ten znienawidzony ruski wykładany przez Rosjankę , żonę Niemca!Dobrze , że ich już tutaj nie ma.Jednak okupację ruską zamieniliśmy na inną , mamy obcy zabór gospodarczy.