Organizacja Lekarze bez Granic poinformowała o ataku na placówkę szpitalną, w której przebywało ponad stu pacjentów. Do ataku doszło w nocy z piątku na sobotę.
Afgańskie ministerstwo obrony oświadczyło, że do szpitala wtargnęli terroryści uzbrojeni w ciężką broń i światła. Mieli używać ludzi wewnątrz jako tarcz, gdy strzelali w kierunku afgańskich sił bezpieczeństwa.
Rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych Sedik Sedikki poinformował, że 10-15 terrorystów ukrywało się w szpitalu w chwili bombardowania. – Wszyscy terroryści zginęli, ale również straciliśmy lekarzy – powiedział. Dodał też, że 80 członków personelu szpitala, w tym 15 cudzoziemców, zostało zabranych w bezpieczne miejsce.
MW/telewizjarepublika.pl
