Lider Ruchu Chrześcijan w Egipcie, Samwel Alashay, który jest Koptem, twierdzi, że aresztowania są wbrew egipskiej konstytucji, gdyż gwarantuje ona mieszkańcom wolność religijną. Tymczasem policja aresztowała dziesiątki chrześcijan za jedzenie na ulicy podczas święta Ramadanu. Część z nich musiała zapłacić karę 100 dolarów, aby wyjść na wolność.

Według "L’Osservatore Romano", chrześcijanie wysłali list do ministra spaw wewnętrznych aby zbadał prawidłowość przebiegu tych aresztowań. - Fakt, że oficerowie wysokiego szczebla przeprowadzają te aresztowania stanowi znak zarówno dla muzułmanów, ale przede wszystkim dla chrześcijan, że Egipt zamienia się w państwo Talibów - napisali przedstawiciele środowisk chrześcijańskich w Egipcie.

Część z nich wyraziła swoje stanowisko w tej sprawie na Facebooku i nawołuje do pozostawania w domu i ubierania się na czarno na znak pokojowego protestu przeciwko aresztowaniom.

Ramadan to dziewiąty miesiąc kalendarza muzułmańskiego. Jest święty, gdyż - jak wierzą muzułmanie - w tym miesiącu rozpoczęło się objawianie Koranu. Podczas trwania Ramadanu od świtu do zmierzchu obowiązuje ścisły post, muzułmaninowi nie wolno spożywać żadnych pokarmów ani pić napojów.

 

JaLu/CNA

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »