Duke Children’s Hospital odmówił w listopadzie wcześniej uzgodnionej operacji i wbrew poinformowania rodziców, że szczepienie nie jest wymagane w przypadku przeszczepu nerek. Wprawdzie rodzice przyznają, że otrzymywali sprzeczne informacje od lekarzy co do szczepień, ale dwa e-maile otrzymane 9 listopada od szpitalnego koordynatora nie wymieniały konkretnie tego typu wymogu. Ku zaskoczeniu państwa Hicks 10 listopada szpital odmówił przeszczepu nerek z powodu nieprzyjęcia zastrzyku na Covid-19 przez Yulię.

Decyzję szpitala potwierdziła w rozmowie telefonicznej dr Eileen Tsai Chambers, która stwierdziła, że brak szczepienia nie byłby dla Yulii „medycznie bezpieczny”. Na stwierdzenie Lee Hicksa, że są gotowi ponieść to ryzyko, dr Chambers odparła: „Ryzyko jest także po stronie naszego centrum, gdyż widzieliśmy ludzi – nie tutaj, ale w innych miejscach – którzy nie mieli szczepienia i wynik przeszczepu u nich był kiepski”.

Dr Chambers wyjaśniła też, że zabiegi iummunospuresyjne po przeszczepie nerek, które blokują przeciwciała, powodują, że tacy pacjenci są szczególnie narażeni na infekcje. Jednak to nie przekonało Chrissy Hicks, która dowodziła, że w takim razie takie zabiegi będą miały wpływ na „przeciwciała obojętnie czy będą one pojawiać się naturalnie czy wywołane przez zastrzyk”.

Jednak główną przyczyną sporu jest fakt, że szpital oficjalnie „zaleca” szczepienia, ale w rzeczywistości to „zalecenie” jest wymogiem, gdyż bez zaszczepienia dziecka nie może ono otrzymać ratującej życie operacji – co przyznała sama dr Chambers.

Chrissy Hikcs w rozmowie z „Life Site News” stwierdziła, że sprawa dotyczy „wolności medycznej, którą codziennie tracimy w Ameryce. (...) A jeśli nie przeciwstawimy się teraz, może przyjść czas, kiedy nie będziemy mogli się przeciwstawić”. Pani Hicks dodała też: „Jeśli nie mamy prawa wyboru, co wstrzykuje się w nasze ciało, wówczas tracimy generalnie nasze prawa”.

By pomóc rodzinie pokryć koszty przeszczepu dla Yulii w innym stanie, urządzono zbiórkę funduszy w Internecie. Wiele osób, ale także specjalistów w dziedzinie medycyny obwinia eksperymentalną szczepionkę na Covid-19 o wzrost przypadków nagłych niepożądanych reakcji poszczepiennych, a nawet zgonów związanych z chorobami serca.