Ponad tysiąc imigrantów z Afryki próbowało w niedzielę przedrzeć się do Hiszpanii. Na granicy marokańsko-hiszpańskiej, w Ceucie - hiszpańskiej enklawie w Afryce - starali się sforsować płot. Doszło do brutalnych starć. Jeden z policjantów broniących przejścia stracił oko; dwóch migrantów trafiło do szpitala.

Imigranci pochodzili przede wszystkim z terenów Afryki subsaharyjskiej. Chcieli pokonać sześciometrowe ogrodzenie. Zaatakowali o 4. nad ranem, według agencji AFP - w bardzo zorganizowany sposób. Poza dwoma rannymi imigrantami nikomu jednak nie udało się sforsować podwójnych metalowych umocnień, uzbrojonych też w drut kolczasty.

Sto osób wspięło się wprawdzie na zewnętrzne ogrodzenie, ale pozostała tam przez kilka godzin. Zachowywali się agresywnie, tnąc siatkę nożycami, w policjantów rzucając kamieniami i bijąc ich metalowymi prętami. Obok jednego policjanta z wybitym okiem raniono jeszcze 54 funkcjonariuszy, 4 hiszpańskich i 50 marokańskich.

bbb