100 dni temu Rosja zaatakowała Ukrainę. Plan Kremla był prosty: szybkie zajęcie całej Ukrainy. W trzy dni zdobyty miał zostać Kijów. Okazało się jednak, że „druga armia świata” wcale nie jest tak potężna, za jaką chciałaby uchodzić, a armia Ukrainy jest znacznie potężniejsza, niż spodziewał się tego świat. Rosjanom nie udało się dotrzeć do ukraińskiej stolicy i po dotkliwych stratach Kreml musiał ograniczyć działania wojenne d Donbasu. Przebieg wojny obrazuje przygotowane przez brytyjski resort obrony wideo.

- „Atak Rosji na północną Ukrainę zakończył się kosztowną porażką. Rosja nie zrealizowała własnych zasad prowadzenia wojny. Przy ograniczonej gotowości bojowej wielu jednostek, zbyt słabo rozłożyła swoje siły, nie zapewniając odpowiedniego wsparcia lotnictwa i artylerii”

- ocenia brytyjskie ministerstwo obrony.

Brytyjczycy wskazują, że „Rosja przede wszystkim bazowała na szalenie optymistycznych założeniach, że ich wojska będą chętnie witane w Ukrainie”.

- „Obecnie Rosja przyjęła strategię wyniszczenia i osiąga powolne i kosztowne zdobycze w Donbasie”

- dodano.