Ziobro: Jako ojciec byłem zszokowany zaleceniami WHO  - zdjęcie
20.03.19, 21:11Zdj. P. Tracz, KPRM, Flickr, domena publiczna CC0

Ziobro: Jako ojciec byłem zszokowany zaleceniami WHO

21

"Daje do myślenia fakt, że TSUE decyzję o postanowieniu zabezpieczającym wydał przed ciszą wyborczą przed I turą wyborów samorządowych. Teraz ten sam TSUE wyznacza datę też w przeddzień ciszy wyborczej. (…) To rodzi przypuszczenie, że nie jest to dziełem przypadku"-stwierdził w programie "Gość Wiadomości" w TVP Info minister sprawiedliwości i prokurator generalny, Zbigniew Ziobro. 

W ocenie ministra, ten "kalendarz" wyznaczony przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej może budzić pewne podejrzenia. 

"Myślę, że wszyscy się zgodzimy, że bardzo niedobrze się dzieje, jeśli jest jakiekolwiek podejrzenie, że sąd angażuje się w politykę czy grę partyjną(...) Jako prokuratura dostaliśmy w przeddzień pismo, że zmienia się skład sądu, a zostaliśmy poinformowani, że strona ma 15 dni na możliwość zgłoszenia wyłączenia sędziego. Te 15 dni nie zostało nam dane. Nasz przedstawiciel został potraktowany arogancko"- powiedział Ziobro. 

Prokurator Generalny skomentował również działania Koalicji Europejskiej. Zdaniem Zbigniewa Ziobry, KE, gdyby była konsekwentna, już dawno powinna zaskarżyć Niemcy, gdyż w tym kraju sędziów do sądów federalnych powołują właśnie politycy. 

Odnosząc się bezpośrednio do zmian w Sądzie Najwyższym, gość TVP stwierdził, że Izby Dyscyplinarnej najwyraźniej ktoś bardzo się boi. 

"Czy nie obawiają się ci, którzy bronią sędziego, który ukradł części do wiertarki? (…) Czy my chcemy takich „nieskazitelnych” sędziów, czy chcemy sędziów, którzy dopuszczali się gorszych draństw w okresie stanu wojennego? (...) Bardzo często mamy do czynienia z kastowym myśleniem. Nie ma zgody na równych i równiejszych. Nie ma zgody na kastowość!"-zaznaczył szef MS. 

Zbigniew Ziobro pytany był również o tzw. "kartę LGBT+", podpisaną niedawno przez prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego. 

"Kiedy przeczytałem zalecenia WHO,to naprawdę byłem zszokowany. Sam jestem ojcem dwóch synów, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś tego rodzaju treści poza moją wiedzą wtłaczał im do głów. Nie dziwię się protestom mieszkańców Warszawy i sprzeciwu różnych kościołów i środowisk. Ludzie widzą w tym zagrożenie. Również ludzie niewierzący, którzy nie chcą, by ktoś ingerował w tak delikatną kwestię".

Zdaniem ministra, fakt, że prezydent stolicy i reprezentowana przez niego Platforma Obywatelska zdecydowali się na coś takiego, jest czymś "niebywałym".

yenn/TVP Info, Fronda.pl

Komentarze (21):

obserwator2019.03.21 10:29
Skoro Pan sobie tego jako minister RP nie wyobraza dlaczego Pan i pana rzekomo chrzescijanska partia tego urzedowo nie zabroni nie zablokuje ? Slowa sa tanie, nic nie kosztuja.
realista2019.03.21 9:53
PO się nie szokuje a PIS się szokuje. PO=PIS nic nie robią żeby to draństwo sodomiczne zablokować.
Wies2019.03.21 8:31
Panie ministrze Ziobro. Zalecenia WHO to zalecenia do popełniania przestępstw pedofilskich. Czy Joker Rabiej i Czaskoski wprowadzając te zalecenia do szkół w Warszawie nie popełniają przestępstwa nawoływania do czynów pedofilskich przez nauczycieli na dzieciach ?. Każda osoba dokonująca takich czynów (np. nakłanianie przez dorosłego do masturbacji dziecka w wieku 4 lat ) na ulicy dostała by wyrok za pedofilie.
Grizzly2019.03.21 8:18
WHO to bandycka - lewacka organizacja!
JaKi2019.03.20 23:49
Ja jestem zszokowany zaleceniami Kościoła w sprawie wychowywania dzieci na prawdziwych katolików,dlatego moje dziecko trzyma się z daleka od panów w czarnych sukienkach. Każdy chce zobaczyć to co chce widzieć,taka prawda.
Xawery 2019.03.20 23:41
Szanowny Panie Ziobro , .... powiem Panu jako Ojciec ... Idz Pan ... w ul
Max Fiend2019.03.20 23:19
Przeczytał chociaż te "zalecenia" czy tylko powtarza miejskie legendy?
JaKi2019.03.20 23:52
Może przeczytał,ale na pewno nic nie zrozumiał.
Bawełna Polityczna2019.03.20 22:57
Cele wytyczone przez WHO. Alarmowani przez Rodziców, zdecydowanie wspieramy ich w walce o ochronę dzieci przed deprawacją proponowaną przez WHO. Walka ta staje się zrozumiała i konieczna, gdy nie polegając na propagandowych hasłach, przywoła się fakty z publikacji wydanej przez Biuro Regionalne Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i Federalne Biuro ds. Edukacji Zdrowotnej w Kolonii, pt. Standardy edukacji seksualnej w Europie. Podstawowe zalecenia dla decydentów oraz specjalistów zajmujących się edukacją i zdrowiem. Wystarczy zapoznać się z tabelami na stronach 38-51, aby zobaczyć jasno, że wyznaczone tam cele są nie do przyjęcia, nie tylko dla chrześcijan, ale dla wszystkich uczciwych ludzi, którzy kierują się dobrem dzieci. Oto wybrane cytaty: Grupa wiekowa 0-4 lata: przekaż informacje na temat „radości i przyjemności dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”; pomóż dziecku rozwijać „świadomość, że związki są różnorodne”. Grupa wiekowa 4-6 lat: przekaż informacje na temat „różnych koncepcji rodziny”; „Związki osób tej samej płci”. Pomóż dziecku rozwijać postawę „moje ciało należy do mnie”. Grupa wiekowa 6-9 lat: przekaż informacje na temat „różnych metod antykoncepcji”; „Seks w mediach (łącznie z Internetem)”; „Zadowolenie i przyjemność z dotykania własnego ciała (masturbacja/autostymulacja”. Pomóż dziecku rozwijać „zrozumienie pojęcia „akceptowalne współżycie/seks (za zgodą obu osób)”. Grupa wiekowa 9-12 lat: przekaż informacje na temat „przyjemności, masturbacji, orgazmie”; „różnych metod antykoncepcji i jej stosowaniu, mitów dotyczących antykoncepcji”; naucz „skutecznego stosowania prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych”; przekaż informacje na temat „różnic pomiędzy tożsamością płciową i płcią biologiczną”. Grupa wiekowa 12-15 lat: naucz „umiejętności negocjowania i komunikowania się w celu uprawiania bezpiecznego i przyjemnego seksu”; pomóż dziecku rozwijać „krytyczne podejście do norm kulturowych/ religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa itp.”.
Sprawdzam2019.03.20 22:49
"Dość kompromisów, które zawierają panowie w spodniach z panami w sukienkach"
Maria Błaszczyk2019.03.20 22:27
Ja jako matka (a przede wszystkim człowiek) zszokowana jestem poziomem wrogości Zjednoczonej Prawicy do kolejnych grup ludzi i jej ignorancją. I nie wyobrażam sobie, by ktoś miał moim dzieciom wtłaczać do głów takie nienawistne bzdury, jakie panie polityczki i panowie politycy tej formacji wygadują. Ale pan minister "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" Ziobro może swoich dzieci na te zajęcia nie posyła. Serio. Jak pan minister chce wychowywać dzieci w taki sposób, by były łatwymi ofiarami dla pedofili - no cóż, trudno. Jeśli pan minister pragnie, by jego dzieci nie miały wiedzy o bezpiecznym i odpowiedzialnym seksie - niestety polskie prawo mu to umożliwia. Więc nie ma o czym mówić.
ZERR02019.03.20 22:45
Trudno nie reagowac wrogością gdy jakieś 'grupy' zboczeńców szukują się do 'edukowania' dzieci normalnych ludzi. Wrogość jest naturalną, w pełni usprawiedliwiona i pożądaną reakcją. Szczycimy się tym. Tylko osoba całkiem zindoktrynowana może powiedzieć, że pouczanie dzieci że się mogą za przeproszeniam 'krzywić', zabezpiecza przed 'pedofilią'. To jest kit, szydera i robienie ze słuchaczy wariata. Swoim dzieciom możecie zrobić dowolną krzywdę, wmówic im zmiennopłciowość, gejostwo, a nawet je wykastrować. Wasze małpy, wasz cyrk. Od naszych się odczepcie - bo coś zrobimy.
JaKi2019.03.20 23:50
Dużo pan takich zboczków zna w życiu realnym? Bo ja żadnego.
ZERR02019.03.20 22:55
Tak, normalny człowiek chce aby dzieci 4-14 lat nie miały szkoleń z 'bezpiecznego seksu' ani z 'odpowiedzialnego seksu', gdyż w tym wieku seks podobnie jak: picie wódki, jazda samochodem, loty na lotni, praca torreadora i inne, sa po prostu niebezpieczne jak jasna cholera, czasem śmiertelnie niebezpieczne. Mówienie zas o 'odpowiedzialności' w tym wieku to jakby rodzaj wyrafinowanej kpiny ze słuchaczy. Chcecie odwoływac się do odpowiedzialności 12-latków? Ktoś tu ma nierówno pod sufitem.
Maria Błaszczyk2019.03.21 0:37
To fantastyczna analogia, bardzo Ci za nią dziękuję... Chociaż chyba nie odróżniasz "szkolenia z seksu" od nabycia wiedzy na temat wlasnej seskualności, praw, bezpieczeństwa w tym zakresie itd. Weźmy taką wódkę. Jak dziecko Cię spyta "czemu ten pan się tak dziwnie zachowuje" - to mu zapewne jakichś wyjasnień jednak udzielisz. Gdy zechce napić się z Twojego kieliszka - wytłumaczysz mu, czemu to nie jest dla dzieci. Nie będziesz temu nadawał dorosłych znaczeń - masturbacja dziecięca nie wiąże się z "seksualnymi treściami" - choć dotyczy seksualności dziecka. Tak samo chęć napicia się nie wynika z demoralizacji, chęci poczucia się lepszym i wartościowszym człowiekiem, zapomnienia o świecie, potrzeby wyzbycia się hamulców czy czemu tam ludzie piją wódkę - tylko z ciekawości. Itd. Udzielenie informacji o anatomii, fizjologii, prawie, prawidłowej komunikacji, rodzajach rodzin - jest udzieleniem informacji. Nie szkoleniem z seksu. Udzielenie infrmacji o wódce, kiedy jest ona OK, kiedy nie, czemu ludzie piją, jakie są z nią związane zagrożenia i czemu nie jest ona dla dzieci - nie jest szkoleniem z picia wódki, tylko udzieleniem informacji. A co do odpowiedzialności 12-latków... Kiedy urodziła się moja najmłodsza siostra, miałam 13 lat. Po jej urodzeniu wielokrotnie się nią opiekowałam, także, gdy była zupełnie malutka. Nigdy nie zrobiłam nic nieodpowiedzialnego. Nigdy nie zapomniałam o przewinięciu, nakarmieniu, bezpiecznym położeniu, wyjściu na spacer itd. Sądzę, że człowiek, który jest w stanie wziąć odpowiedzialność za drugiego, zupełnie bezbronnego człowieka, tym bardziej jest w stanie wziąć odpowiedzialność za siebie. To kwestia wychowania, jak sądzę. Wytłumaczenia, jakie mogą być konsekwencje pomyłki lub zapomnienia i że pewne rzeczy sa trudno lub zupełnie nieodwracalne. Że nie można zapomnieć przewinąć dziecka ani nakarmić psa. Po prostu - nie wolno tego zrobić. Czy każdy 12-latek jest w stanie to pojąć? Pewnie nie. Ale rozwiązaniem nie jest powiedzenie, że skoro nie pojmujesz tego, to już koniec i bądź sobie nieodpowiedzialny. Wręcz przeciwnie. Należy wzmóc działania, bo nie jesteśmy w stanie naszych dzieci tak pilnować, by nigdy nie znalazły się w sytuacji, gdy będą musiały podjąć decyzję co do seksu, wódki czy innego niebezpiecznego potencjalnie działania... Więc powinniśmy udzielić im wszelkiej pomocy, by ta decyzja była odpowiedzialna. Ja jestem wybitnie normalna. Serio, nie ma w moim życiu nic nienormalnego. I bardzo się cieszę, że moje dzieci mają taką edukację w szkole. Chociaż ja sama potrafię to zrobić akurat - ale to, że usłyszą to z wielu źródeł da, mam nadzieję, efekt większego utrwalenia.
anonim2019.03.20 23:57
Nie bądź śmieszna. Co da, że on dzieci nie pośle? Przecież i tak dowiedzą się wszystkiego od "wyedukowanych" kolegów.
Maria Błaszczyk2019.03.21 0:40
A co w tym śmiesznego? Dokładnie tego samego argumentu można użyć w sprawie religii. A wiedzę od bardziej wyedukowanych kolegów to dzieci zdobywały jak świat światem. Teraz dodatkowo będą ją zdobywać od kolegów, którym rodzice nie założyli cyberniani na telefony (lub którzy umieją ją złamać...), wraz z obrazem i dźwiękiem...
JR2019.03.21 10:00
Niech Pani zapewni swoim dzieciom wykłady Rabieja lub Biedronia plus zajęcia praktyczne!
Maria Błaszczyk2019.03.21 15:44
Panowie Rabiej i Biedroń nie prowadzą, o ile mi wiadomo, żadnych wykładów dla dzieci. A te programy właśnie chronią przed tym, by jakieś dziecko było łatwą ofiarą dla kogoś, kto by zechciał "zajęcia praktyczne" wdrażać. Bo te zajęcia uczą mówić o sprawach intymnych, a także tego, co jest dopuszczalne, a co nie, ćwiczy się na nich stawianie granic i dowiaduje, gdzie szukać pomocy. Jedyne osoby, które stracą na tych zajęciach, to seksualni drapieżnicy, którym utrudni się polowanie na ofiary.
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.20 22:04
A co z nauczaniem o ewolucji? Sam jestem ojcem dwóch synów, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś tego rodzaju treści poza moją wiedzą wtłaczał im do głów!!!
ZERR02019.03.20 23:01
I tak powinno być. Społeczeństwo będzie po prostu lepsze. Bardziej liberalne. Boli cię siedzenia na myśl, że ludzie dookoła mają różne przekonania?