Szefowa Wellness Center w Düsseldorfie w Niemczech została skazana na karę 1000 euro za spowodowanie "obrażeń ciała" swojej pracownicy. Podczas kłótni z nią kopnęła ją w brzuch. Być może nie skończyłoby się tą tragedią, gdyby 26-letnia pracownica nie była w ciąży. W efekcie pracodawczyni spowodowała poronienie.

Na korzyść oskarżonej miało przemawiać, iż nic nie wiedziała o ciąży swojej pracownicy. Tej okoliczności nie uwzględniają jednak obrońcy życia. Przewodniczący Spotkania Chrześcijańskich Grup Prawa do Życia, Hartmut Steeb przypomina, iż nie mamy tutaj do czynienia ze zwyczajnymi "obrażeniami ciała", a obrażeniami, które skutkowały śmiercią człowieka. - Werdykt potwierdza brak świadomości bezprawia, gdy mówi się o śmierci nienarodzonego dziecka – mówi mężczyzna. - Powinniśmy się zastanowić, czy coś takiego nie powinno spotkać się z wyższą karą – dodaje Claudia Kaminski ze Związku Prawa do Życia.

 

sks/Kath.net

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »