Wśród wojskowych, obrońców krzyża i studentów. Kim jest suflerka Komorowskiego Jowita Kacik? [aktl.] - zdjęcie
14.05.15, 11:13Jowita Kacik i Joanna Burzyńska (fot. Facebook)

Wśród wojskowych, obrońców krzyża i studentów. Kim jest suflerka Komorowskiego Jowita Kacik? [aktl.]

22

Podczas środowego spotkania wyborczego na warszawskim Powiślu za plecami prezydenta Komorowskiego stała Jowita Kacik. Kamera zarejestrowała rady udzielane przez nią prezydentowi. To Kacik powiedziała mu, by zapytał niepełnosprawną kobietę, czego jej potrzeba, zaprosił ją do pałacu i obiecał wysłać po nią samochód. Na filmie widać, jak Komorowski dwukrotnie chce zakończyć rozmowę i odejść, ale Jowita Kacik radzi mu coś jeszcze dodać. We czwartek rano prezydent przekonywał w radiu RMF FM, że pracownica stojąca tuż za nim udzielała mu jedynie „uwag technicznych”.

- Na tym polega praca całego zespołu, że ja, który idę na ogół w jakimś roju osób, także dziennikarzy, jestem informowany: teraz trzeba skręcić w prawo, teraz trzeba skręcić w lewo, teraz się obrócić, a tu jest pani, która chciałaby dostać podpis, zrobić zdjęcie, itd. - mówił Komorowski w wywiadzie prowadzonym przez Konrada Piaseckiego.

Wśród mundurowych

Internauci szybko zlustrowali karierę zawodową Jowity Kacik. To absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego. Jak podawał w 2009 r. na swojej stronie były poseł Leszek Nowak, przed rozpoczęciem pracy w administracji publicznej Kacik miała być zatrudniona w firmie MAW Telecom. Przedsiębiorstwo to zajmuje się m.in. technologią wojskową i realizuje wiele zamówień dla polskiej armii. Jak czytamy na stronie MAW, firma oraz dwie spółki wchodzące w skład jej grupy kapitałowej oferują dostawy „najnowocześniejszych systemów oraz technologii teleinformatycznych, radiokomunikacyjnych i radionawigacyjnych. Dostarczają rozwiązania w dziedzinie techniki lotniczej, łączności, dowodzenia, ochrony informacji, wojny elektronicznej, inżynierii i logistyki. Oferują także bezprzewodowe szerokopasmowe sieci miejskie oraz telekomunikacyjną i nawigacyjną infrastrukturę lotniskową”. MAW na swojej stronie wymienia wiele zamówień zrealizowanych przez siebie przed 2011 r. W 2010 r. były to m.in. „projekt, dostawa, montaż i konfiguracja urządzeń w związku z realizacja projektu darmowego szerokopasmowego bezprzewodowego Internetu w Nowym Sączu”; „dostawa i uruchomienie systemu nawigacyjnego TACAN 2010 w Bazie Lotniczej w Mirosławcu oraz Bazie Lotniczej w Malborku” (w Malborku stacjonują obecnie natowskie myśliwce F-16 patrolujące przestrzeń powietrzną nad Bałtykiem), zamówienia dla Dowództwa Garnizonu Warszawa i Sił Powietrznych oraz „zakończenie remontu rządowego samolotu transportowego Tu-154M”. Jak pisała w 2012 r. „Gazeta Polska”, to MAW wysłał rządowego Tupolewa do mieszczących się w Samarze zakładów należących do przyjaźniącego się z Putinem oligarchy Olega Deripaski. Według tygodnika, po powrocie z remontu samolot wielokrotnie się psuł.

Ze stron MAW możemy się dowiedzieć, że prezes firmy Marek Wośko w latach 2001-2005 był członkiem Społecznego Komitetu Ekspertów ds. Łączności przy Ministrze Infrastruktury, a w latach 2005-2008 był też członkiem Zespołu Naukowo-Przemysłowego przy Radzie Uzbrojenia przy Ministrze Obrony Narodowej. W Radzie Nadzorczej zasiada z kolei Stefan Kamiński, członek Rady Celnej przy Ministerstwie Finansów. „Gazeta Polska” podawała w 2010 r., że wiceprzewodniczącym rady nadzorczej MAW Telecom Intl S.A. był wówczas generał broni w stanie spoczynku Henryk Tacik, który w latach 1986–1988 studiował w Akademii Sztabu Generalnego w Moskwie (tzw. „Woroszyłówce”). Tygodnik sugerował, że Tacik przyjaźni się z prezydentem Komorowskim i miał liczne kontakty z Rosjanami po 1989 r. W składzie rady nadzorczej podanym na stronie MAW Tacika już nie ma.

Jak poinformowała nas Sandra Szymczak z firmy MAW, Jowita Kacik rzeczywiście tam pracowała.

- Osoba ta była zatrudniona w spółce MAW Telecom International S.A. w okresie 15.05.2006 – 13.10.2006 na stanowisku asystentki zarządu - wyjaśniła Sandra Szymczak.

U Schetyny i Komorowskiego

Po odejściu z sektora prywatnego Jowita Kacik pracowała w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Działo się to w czasie, gdyby resortem kierował Grzegorz Schetyna. Z profilu Kacik zamieszczonego w portalu Linkedin.com wynika, że była ona doradcą w gabinecie ministra.

Czym konkretnie się zajmowała? Zapytaliśmy o to MSW, ale odpowiedź na razie nie przyszła. Możliwe jednak, że Jowita Kacik doradzała w sprawach wizerunkowych. Zajmuje się tą dziedziną nie tylko w obecnej kampanii. Na Politechnice Wrocławskiej prowadziła bowiem zajęcia z „Manipulacji decyzją i wizerunkiem przeciwnika”. „Kurs stanowi skrócone kompendium wiedzy na temat form i technik manipulacji współczesnego świata. Szczególne rozszerzenie znajdzie tematyka związana z manipulacją w mediach, polityce oraz dyskredytacji wizerunkowej” - czytamy w opisie przedmiotu.

Polityczne związki Jowity Kacik z Grzegorzem Schetyną nie zakończyły się po dymisji ministra spowodowanej aferą hazardową. Po wyborach prezydenckich w 2010 r. Schetyna zastąpił Bronisława Komorowskiego na stanowisku marszałka sejmu. Kacik znalazła zatrudnienie w Kancelarii Sejmu. W 2011 r. w imieniu marszałka Schetyny odczytała list do Sybiraków podczas uroczystości na warszawskich Powązkach.

Później Jowita Kacik trafiła do Kancelarii Prezydenta RP. Na początku roku razem w Pawłem Włodkiem, innym pracownikiem kancelarii znalazła się w sztabie wyborczym Bronisława Komorowskiego.

- Pani Jowita Kacik rozwiązała umowę o pracę w Kancelarii Prezydenta RP z dniem 28 lutego 2015 roku - poinformowało nas prezydenckie biuro prasowe.

Znikający profil

Po tym, jak telewizje pokazały nagranie, na którym Kacik doradza Komorowskiemu, jej profil zniknął z Facebooka. Internauci zdążyli jednak zapisać zdjęcie, które Kacik umieściła tam w maju 2011 r. (czyli w czasie, gdy pracowała dla Schetyny w kancelarii sejmu). Fotografia jest podpisana „kto nie skacze tan spod krzyża... :)” i widnieje na niej Jowita Kacik oraz Joanna Burzyńska – obie panie pozują do zdjęcia przed budynkiem sejmu. Joanna Burzyńska zasłynęła swoim udziałem w protestach w obronie krzyża na Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej. Rzucała się tam w oczy nerwowym zachowaniem. Znane jest nagranie, na którym wiesza się na biało-czerwonej wstędze przewieszonej przez krzyż. Zadzwoniliśmy na numer, którym Joanna Burzyńska posługiwała się w 2010 r. Jak się okazuje, takiego numeru już nie ma.

Jakub Jałowiczor

 


Komentarze (22):

anonim2015.05.14 11:28
No i czarno na białym - za prowokacje pod krzyżem i całą kacje odpowiadją wojskowe służby specjalne związane z Bredzisławem bul Komoruskim... więcej trzeba? Mądremu dość po słowie...
anonim2015.05.14 11:30
Nowa akcja na FB. Rozpracowujemy WSI...
anonim2015.05.14 12:13
Czy oni chcą nas przekonać, że p. Prezydent jest sterowalny...?
anonim2015.05.14 12:26
A te studia pani suflerki nader ciekawe...manipulacja i dyskredytowanie wizerunku przeciwnika... Co to się dzisiaj nie "studiuje"....
anonim2015.05.14 12:54
robokopo rasistowskie nasienia już skasowali przedstawienie naszego zdania.
anonim2015.05.14 12:56
@AnitaF Duda ma znacznie lepszych doradców niż Komorowski co poświadcza jego brawurowa, zorganizowana na wysokim światowym poziomie, kampania wyborcza... Nie jest kwestią przypadku, że człowiek ten zwyciężył chociażby w oczach amerykańskiej Polonii... Istotą wszelkiego doradztwa wizerunkowego, PR-owego, jest jednak przede wszystkim "reżyserowanie" każdej politycznej aktywności kandydata zawczasu. W przypadku Pana Komorowskiego mamy natomiast sytuację przedziwną, kiedy to "reżyser", w osobie wspomnianej w tekście Pani, wkracza niespodziewanie i zupełnie niepotrzebnie na scenę w trakcie trwania "spektaklu". I szkodzi, co jasne, swym zachowaniem kandydatowi... P.S. Retoryka z Kaczyńskim i Macierewiczem w roli mocodawców, jako podstawowe narzędzie propagandowe obecnego obozu władzy, od dłuższego czasu wyraźnie zawodzi. W tym momencie rozsądny wyborca nie pozwoli się już zwieść. Przyjmując tak wybitnie żałosną linię kampanijną, Komorowski przegrał I turę. Co bowiem uczynił?? Mniej więcej to samo, co Palikot na ostatniej konferencji przedwyborczej... :)))
anonim2015.05.14 13:10
No i wszystko jasne.Prowokatorka,agentka wpływu,bastard WSI
anonim2015.05.14 13:15
O matko! Skoro p.Kacik rozwiązała umowę o pracę w Kancelarii Prezydenta RP z dniem 28 lutego 2015 roku, tzn. że teraz pracuje dla prezydenta "na czarno"??? Toż ona robi Bronkowi czarny PR!
anonim2015.05.14 13:27
:D
anonim2015.05.14 13:31
AntiFa Ty się tak nie bój tego Dudy, bo jak czytałam to nawet geje chcą głosować na niego, bo Komorowski ich zawiódł: http://gosc.pl/doc/2480510.Zwiazki-partnerskie-to-nie-wszystko No, ale ty chyba wiesz lepiej ode mnie co się dzieje na forach LGBT...
anonim2015.05.14 13:42
AntiFa Pudło? To przekaż Bronkowi. Przy wyprowadzce jak znalazł. ;)
anonim2015.05.14 13:52
ona wcale nie jest mądrzejsza od gajowego :) szok, kto tak doradza, niech przyjedzie do mnie do mojego zakładu to jej pokarzę jak rozmawiać z ludźmi szok !!!
anonim2015.05.14 13:54
@AnitaF ------------------------------------------------------------------------------------------- "Kabareciarz z Ciebie niezły, szczególnie fragment o "amerykańskiej Polonii" udany :)." -------------------------------------------------------------------------------------------- Cóż... Nie przeczę, na żartach znam się akurat jak mało kto... ;))) Ale w kwestii stanowiska amerykańskiej Polonii, wszakże sam się do niej zaliczam, jakkolwiek żartować nie miałem zamiaru. Odsyłam do oficjalnych wyników wyborczych. W USA Duda wygrał, i to nie tylko I turę, ale wybory uzyskując ponad 50% ważnie oddanych głosów. A jego kampania istotnie przypominała swym stylem i, jak na polskie warunki, rozmachem, kampanie wyborcze na terytorium amerykańskim. Wypadł w niej zdecydowanie lepiej niż Komorowski, który kampanii, de facto, nie prowadził, będąc przekonanym o swym zwycięstwie. I stwierdzam ten prosty fakt, jako osoba, która tak naprawdę nie poparła w tych wyborach nikogo. ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Co do "reżyserowania" to nawet "brawurowa, zorganizowana na wysokim światowym poziomie, kampania wyborcza" jak widać nie uniknęła błędu wysunięcia suflera na widok publiczny." --------------------------------------------------------------------------------------------- Zgadza się. Co nie zmienia nic w istocie prowadzonej przez Dudę kampanii... :)) Poza tym, to "wysunięcie" Pani Szydło, jako rzekomej "suflerki" Dudy, co, zdaje się, zasugerowałaś, wypadło i tak zdecydowanie lepiej niż sytuacja z Prezydentem Komorowskim... ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Kampania Komorowskiego była fatalna, ale nie z uwagi na panią suflerkę, a fakt, że kampania była prowadzona "na kolanie", bez ładu i składu, obóz prezydenta był po prostu zbyt pewien wygranej i do kampanii podszedł jako do formalności, a nie walki. Kubeł zimnej wody im się nie tylko należał, ale i był wyjątkowo niezbędny." ----------------------------------------------------------------------------------------------- Pełna zgoda. Wszakże ja nigdzie nie stwierdziłem, że kampania Komorowskiego była prowadzona wybitnie nieudolnie li tylko ze względu na opisywaną sytuację. To jedynie poboczna obserwacja. Odniosłem się po prostu do Twych słów, w których słusznie zaznaczyłaś, że każdy z kandydatów operuje własnym zespołem doradców, PR-owców, ekspertów etc. Ja zwróciłem w kontekście tego uwagę na fakt, iż, owszem, jest to prawdą, ale z reguły ci eksperci "reżyserują" spektakl wyborczy kandydata zawczasu i na czas jego trwania usuwają się w cień, co jest naturalne. Tutaj niestety było inaczej. I na to zwyczajnie trzeba było zwrócić uwagę... :)) --------------------------------------------------------------------------------------------- "Z Kaczyńskim to nie jest żadna "retoryka", a brutalne fakty. Czy po Marcinkiewiczu jeszcze ktokolwiek ma co do tego wątpliwości?!". ---------------------------------------------------------------------------------------------- Nie określiłbym pojęciem faktu tych, wszelako ujmowanych, domniemań, analiz, gdybań natury politycznej... Nawet jeśli tak jest w istocie, to nie zanosi się bynajmniej na to, aby za sprawą zwycięstwa Dudy cokolwiek w tym kraju mogło zmienić się, czy to na lepsze, czy tym bardziej na gorsze. Wystarczy wejrzeć w uprawnienia konstytucyjne prezydenta... W USA mógłbym się takiego zwycięstwa jakkolwiek obawiać, w warunkach polskich - absolutnie nie. W obecnej sytuacji, jeśli miałbym dokonywać ostatecznego wyboru, wręcz byłbym gotów postawić na Dudę. Nie jest on gwarancją trwałej zmiany dla Polski, ale przynajmniej prezentuje się zdecydowanie lepiej wizerunkowo niż obecny Pan Prezydent i jego bujna małżonka... A to, wbrew pozorom, dość istotne. Szczególnie istotne w kontekście kompromitacji, jakich w ostatnich latach doznawaliśmy od prominentnych polskich polityków, w tym Pana Komorowskiego, w oczach całego świata... Siermiężny 62-latek nieznający języków obcych i dość miernie prezentujący się wizerunkowo nie jest najlepszą propozycją dla Polski na obecne, niełatwe czasy. Poza tym Duda, z tego co pamiętam, niektórymi swymi wypowiedziami dał się jednak poznać jako kandydat, który nie zamierza zawsze i wszędzie kroczyć ograniczany uwięzią prezesowskiej smyczy... I oczywiście nie wolno nam zapominać o tym, iż Pan Komorowski na przestrzeni 5 lat także, z reguły, wiernie realizował wskazania swej politycznej macierzy...
anonim2015.05.14 15:26
U Dudy sprawa jest prosta i nie trzeba się zastanawiać :) Jego suflerką jest Beata Szydło, która musiała podpowiedzieć mu aby pocałował żonę i córkę. Na dodatek później kłamała w wywiadzie. Ja głosuję na Dudę ale na litość Boską - FRONDO - portalu poświęcony - jeżeli tak walczycie o obiektywizm i brak manipulacji dlaczego robicie to samo?
anonim2015.05.14 15:30
Widzę że nie którzy tu nie w temacie .Awantura pod krakowskim przedmieściem była reżyserowana Andrzejek Hadacz, Joanna Burzyńska od krzyża i Eugeniusz Sendecki z TV Narodowej .To wszystko od Bronisława . https://www.youtube.com/watch?v=CBk9uvxJP-A Cały portal neon 24 to WSI24. O Pani Krecik wychodzą bardzo ciekawe informacje- http://blogpublika.com/2015/05/13/ciekawe-tajemnicza-suflerka-komorowskiego-okazala-sie-byla-pracownica-firmy-remontujacej-tupolewa-o-numerze-bocznym-101/
anonim2015.05.14 19:13
@AirWolf --------------------------------------------------------------------------------------------- "Bądź poważny. To była najbardziej marna kampania ever." --------------------------------------------------------------------------------------------- Duda, na tle pozostałego politycznego planktonu, wypadł zdecydowanie najlepiej. A jego kampania wcale nie była najniższych lotów... :))
anonim2015.05.14 19:42
@AnitaF ----------------------------------------------------------------------------------------------- "choć jeżeli już wywołujesz liczby, to warto przypomnieć, że wygrał, ale niżej, niż Kaczyński przed pięciu laty". ---------------------------------------------------------------------------------------------- Ale jakie to ma znaczenie?? Warto również przypomnieć, że Kaczyński 5 lat temu nie tylko nie zdołał wyprzedzić Komorowskiego w I turze, ale, z tego co pamiętam, przegrał w niej całe wybory... :))) --------------------------------------------------------------------------------------------- "rozbawiło mnie jedynie ocenianie kampanii wyborczej na podstawie tego kryterium". -------------------------------------------------------------------------------------------- A szkoda, bo jest to kryterium dość istotne. Kampania Dudy, spośród akcji wyborczych wszystkich pozostałych kandydatów, najbardziej była zbliżona do światowych standardów. Te standardy są wyznaczane w głównej mierze przez demokracje Zachodu, a w szczególności, przez trendy wyborcze na terenie USA. Jeśli w oczach Polaków od lat obserwujących realia najbardziej dynamicznych, pasjonujących, przykuwających uwagę, kampanii świata, najlepiej wypadł Duda, to jest to fakt nie bez znaczenia. To też pokazuje który spośród kandydatów lepiej rozpoznaje ducha współczesności, jest lepszym wyborem na czasy gwałtownego przełomu, dynamicznych przemian... Nie jest to, rzecz jasna, czynnik absolutnie warunkujący, ale nie oznacza to jakkolwiek, że zupełnie nieistotny. --------------------------------------------------------------------------------------------- "Jeszcze inna sprawa, że imho tzw Polonia nie powinna w ogóle mieć prawa głosu." ---------------------------------------------------------------------------------------------- Tutaj mamy do czynienia z kwestią niezmiernie złożoną. W każdym razie nie wolno nam generalizować i upraszczać... Spośród Polonii wyróżnić możemy rozmaite grupy potencjalnych wyborców klasyfikowane pod różnorakim kątem. Już kiedyś szerzej o tym pisałem... Są, chociażby, Polacy, którzy kraju ojczystego nie widzieli przez dziesiątki lat, ale i tacy, którzy Polskę odwiedzają regularnie. I grupy inne - etc. etc. etc. Generalnie rzecz ujmując, pomijając proces tej zawężonej klasyfikacji, przyznaję Ci słuszność. :)) ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Owszem, Duda miał kampanię w "iście amerykańskim stylu", co zresztą jedynie podkreśliło nijakość kandydata. Tyle, że ów "iście amerykański styl" to jak na moje żaden komplement, akurat baloniki, fajerwerki i sztuczne uśmiechy to jeden z ostatnich elementów, jakie warto z amerykańskiej polityki kopiować." ---------------------------------------------------------------------------------------------- Akurat nie mam tutaj na myśli stricte wspomnianych "baloników" i "fajerwerków"... To, owszem, jest ważne, ale nie stanowi istoty. Idzie tu także o kwestię kontaktu z wyborcą, taktykę prowadzenia działań wyborczych, rozplanowanie akcji etc. etc. ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Jeżeli już o czystym piarze mowa, to ja osobiście preferuję niezręczną, ale naturalną przaśność Komorowskiego od żenująco sztucznych, wytrenowanych manieryzmów Dudy, od których mi się aż słabo robi." --------------------------------------------------------------------------------------------- Cóż... O gustach się nie dyskutuje... :)) Mnie osobiście, owa "przaśność", pospolitość, prymitywizm zachowań Komorowskiego jedynie utwierdza w poczuciu niezgody na ten model sprawowania władzy... ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Niestety, ale nie podzielam tego optymizmu. Dorwanie się do władzy skrajnych populistów zawsze się musi skończyć zmianami na gorsze. Jasne, w Polsce prezydent wiele nie może konstruktywnego, ale moce dekonstruktywne jakieś tam posiada...". --------------------------------------------------------------------------------------------- Nie określiłbym Dudy mianem "skrajnego populisty"... Zdecydowanie bardziej na taką ocenę zasługuje Prezydent Komorowski, który w dramatycznym stylu "urodzonego zwycięzcy" przegrał I turę, a teraz ucieka się do skrajnie populistycznych, demagogicznych, manipulacyjnych działań, ażeby stan rzeczy odmienić. Poza tym jakoś bardziej z tym pojęciem utożsamiam siermiężnego 62-letniego dziadka z polskim wąsem i dubeltówką pod pachą niż młodego, wykształconego, znającego kilka języków obcych prawnika. Poza tym jeszcze raz podkreślę, że zapisane w Konstytucji RP prerogatywy prezydenckie jakkolwiek nie wróżą Dudzie i Kaczyńskiemu wieeelkich możliwości dla czynienia dekonstrukcji kraju... :)) Zresztą, osobiście za równie szkodliwy dla kraju, co PiS-u, uznaję BETON PO-owski... :(( A co do możliwości prezydenckiego 'veta'... Spokojnie!! Przy tak "potężnej" aktywności politycznych działań ze strony rządzącej koalicji zapewniam Cię, że nic złego Polsce nie grozi!! Żeby on tylko zdążył w ogóle na przestrzeni najbliższych 5 lat cokolwiek zawetować... :DDD ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Kolejny element, z którym nie sposób mi się zgodzić. Siermiężność Komorowskiego jest przynajmniej jakimś tam stylem, Duda sprawia jedynie wrażenie wytrenowanej pacynki." ---------------------------------------------------------------------------------------------- Taaak... I jest to niestety styl przyćmionego z lekka dziadka z wąsem i dubeltówką pod pachą opowiadającego głupoty w trakcie publicznych wystąpień... :(( Daruj, ale to nie Ty musiałaś się tłumaczyć obcokrajowcom i de facto wstydzić za Polskę po sławetnej wizycie Komorowskiego w USA i rozprawach o polowaniach... :DD Patrząc z pewnej perspektywy doskonale wiem, jaki wizerunek prezydenta będzie zdecydowanie korzystniejszy dla Polski ze względu na jej pozycję na arenie międzynarodowej. Z całym szacunkiem, ale wizerunek obecnej Pary Prezydenckiej Polsce, czego doświadczam dosyć często w kontaktach i ze zwykłymi ludźmi i ze specjalistami wielu dziedzin, niestety zwyczajnie szkodzi... ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Z kolei porównywanie urody sześćdziesięciolatki po piątce porodów z trzydziestokilkulatką po jednym się zwyczajnie nie godzi." ----------------------------------------------------------------------------------------------- Nie dokonywałem porównań... Jedynie stwierdziłem fakt. Poza tym w końcu mamy do czynienia z... WYBORAMI (sic!). Te 'dożynki' z założenia mają na celu dokonanie konkretnego WYBORU, po uprzednim, umiejętnym, wyważeniu racji, rozpoznaniu wszelkich "za" i "przeciw". Tutaj, w tym konkretnym, baaardzo istotnym względzie, "za" jest zdecydowanie po stronie Dudy i jego żony.
anonim2015.05.14 21:16
Manipulacja to magia, okultyzm i szarlataństwo. To grzech. Manipulacja to szatańskie dzieło. Manipulacja jest zagrożeniem duchowym, może prowadzić nawet do opętania. To czary.
anonim2015.05.14 21:51
@AnitaF ---------------------------------------------------------------------------------------------- "Tym słabiej to świadczy o wrażeniu, jakie na amerykańskiej polonii wywarł Duda." -------------------------------------------------------------------------------------------- Co i tak pozostaje zupełnie bez związku z tym, iż to wrażenie było o wieeele lepsze niż w przypadku kandydatury Bronisława "Zawsze Wygram" Komorowskiego... :DD --------------------------------------------------------------------------------------------- "Nie przekonuje mnie istotność owego kryterium :), ale przede wszystkim nie ma żadnych przesłanek by uznawać, że to kampania miała tu decydujący wpływ - ta grupa tradycyjnie głosuje na PiS, ot i cała "tajemnica"." ---------------------------------------------------------------------------------------------- Jak słusznie zauważyłaś, "ta grupa", owszem, w swej większości, głosuje na PiS (sic!) i na, DOBRZE sobie znanego J. Kaczyńskiego... Natomiast kandydatura Dudy stanowiła swoisty eksperyment wystawienia w wyborach naprawdę mało znanego polityka w samej Polsce, a co dopiero na kontynencie amerykańskim. Stąd, w jego przypadku, kampania miała, w tym względzie, znaczenie decydujące... Duda, z nierozpoznawalnego na początku kandydata, zdołał przeobrazić się z czasem w nieoczekiwanego triumfatora. To niewątpliwie dość znaczny sukces. :)) Oczywiście pozostawiam Ci swobodę oceny. ps. Wspominałem już kiedyś, że doprawdy urzeka mnie ta Twoja maniera stylistyczna. :))) ---------------------------------------------------------------------------------------------- "Nie ma w tym nic złożonego - jeżeli delikwent nie będzie ponosić konsekwencji swego wyboru to z jakiej racji ma mieć do niego prawo?". ----------------------------------------------------------------------------------------------- Będzie częściowo przynajmniej ponosił jeśli stosunkowo często odwiedza Polskę... Takich wyjazdów nie organizuję się na okres 2 dni... :))) Poza tym prawdziwy patriota wie, że dom jest tam, gdzie serce jego... Miłość do ojczystego kraju nie zanika w mistyczny sposób po drugiej stronie oceanu. Ten, kto kocha Polskę stale jest zatroskany o jej przyszłe losy, o losy przyszłych pokoleń swoich rodaków, także o los swój, jeżeli za lat wiele postanowi do Polski powrócić. I wówczas zadaje sobie te nieprzemijające, nurtujące go potężnie pytania: do jakiej Polski przyjdzie mi wracać?? jaką Polskę przyjdzie mi odwiedzać?? w jakiej Polsce przychodzi żyć moim najbliższym?? To, wbrew pozorom, jest kwestia złożona. Ja w strukturze tego portalu kiedyś wyraziłem się w sposób dosadny: to wasz cyrk i wasze małpy. Dobrze się dzieje, że chcecie przyjmować odpowiedzialność za to polskie piekiełko zgotowane własnymi rękoma. (BETON POPiS-u i wciąż niesłabnące poparcie dla tych dwu hegemenów). :DD ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Reszta to mniej lub bardziej standard, tyle, że na tle super słabej kampanii Komorowskiego mógł wypaść odrobinkę lepiej." ----------------------------------------------------------------------------------------------- To i tak nie zmieni faktu, że Duda wykonał, pod tym względem, naprawdę kawał dobrej roboty. Jak już wcześniej pisałem, z kandydata w początkowej fazie ledwo rozpoznawalnego nieoczekiwanie przeobraził się w triumfatora. To mu się udało, i choćby się Dudy wręcz nienawidziło, to trzeba po prostu mu oddać. Kampania Komorowskiego była prowadzona na żenująco niskim poziomie, to fakt, ale w najmniejszym stopniu nie umniejsza to sukcesu naprawdę nieźle prowadzonej akcji wyborczej Dudy. ----------------------------------------------------------------------------------------------- "To jakże inaczej określiłbyś człowieka obiecującego puste rozdawnictwo, odwrócenie niezbędnej reformy wieku emerytalnego i jednoczesne obcięcie podatków, nijak jednak nie podejmującego tematu gdzie owo próżne, z którego naleje?" ---------------------------------------------------------------------------------------------- Ha! Punkt przyznany za ukochanie tej pięknej maniery stylistycznej! :)) Ad rem: Określiłbym w bardzo prosty sposób - mianem polityka... Mam Ci przypomnieć, zapewne znaną Ci, sławetną maksymę traktującą o tym, czego ludzie nie powinni wiedzieć?? :DD Na zagrywki populistyczne pozwalają sobie w tej branży wszyscy. Duda i Komorowski także... Ten ostatni czyni to na chwilę obecną nawet częściej i w sposób jeszcze bardziej perfidny i cyniczny. :)) ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Wciąż pozostaje "jakiś"." ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Napompowana" Pamela Anderson też jest w końcu "jakaś"... Ale po głębszym zastanowieniu wybrałbym chyba porządną, gumową lalkę... :DDD Czy nie dostrzegasz tego, że oni wszyscy są fałszywi?? Wszyscy poprzybierali sztuczne pozy i maski?? Komorowski też!! Really!! Najlepiej unaocznia się to w sytuacjach, kiedy kandydatom podpowiada się co mają w danej chwili zrobić, gdzie skręcić, do kogo się uśmiechnąć, z kim pocałować, czy kogo przytulić... W polityce, co jest brutalną prawdą, niekoniecznie trzeba być "jakimś". Liczy się maska, umiejętna gra na instrumencie ludzkich emocji i sumień, pewna poza, wizerunek. Ważne, byś ładnie wyglądał i sprzedał kilka utartych frazesów. Pokazał się od czasu do czasu, a w szarej codzienności polegał na gronie rozmaitych doradców... Jeśli taki jest, co z bólem pozostaje stwierdzić, duch współczesności, to ja jestem za tym, aby ten lukrowany wizerunek Polski dobrze sprzedawał się na arenie międzynarodowej. I szczególnie należy o to zadbać w kontekście urzędu prezydenta, który jest przecież, przede wszystkim, reprezentantem. Współczesnym potrzebom bardziej odpowiada wizerunek Dudy. :) ----------------------------------------------------------------------------------------------- "Gdy wygra Duda obydwoje się lepiej przygotujmy na tłumaczenie, dlaczego za prezydenta mamy kukłę." --------------------------------------------------------------------------------------------- Duda akurat spodoba się opinii zachodniej. :)) Młody, wykształcony, dynamiczny, o sympatycznym wyrazie twarzy... Oni to lubią. Jeśli umiejętnie poprowadzi się grę to prezydentura Dudy może stać się niebywałą wręcz okazją dla Polski. Ponadto osobiście jestem zdania, że Duda nie pozwoliłby sobie na tak znaczną ilość zupełnie bezsensownych i żenujących wpadek, co urzędujący prezydent. A to ważne... Z tego zawsze trzeba się tłumaczyć... :)) Poza tym Duda, w przeciwieństwie do Komorowskiego, przynajmniej sam będzie mógł wytłumaczyć się obcokrajowcom komunikując w ich ojczystym języku. Pan Komorowski niech natomiast popracuje nad rodzimą ortografią. :DD
anonim2015.05.15 13:00
fajnie, słabe mamy słuzby w Polsce, skoro tak łatwo podkładają się pod obiektyw
anonim2015.05.20 19:30
- Odwrotnie, najpierw skarpetki, potem buty, panie Prezydencie!
anonim2015.05.21 4:51
"Czy prawica przebadała już koligacje tej pani do piatego pokolenia? Jeśteście gorsi niż Hitler".... przed Hitlerem były inne nacje, które do dziś sprawdzają ciągłość pokoleniową i czystość narodową.......