- Wczesna komunia święta to forma radykalnego sprzeciwu wobec podporządkowania życia sakramentalnego konsumpcji i materializmowi – mówi „Dziennikowi” ks. Marcin Węcławski proboszcz parafii pw. Maryi Królowej w Poznaniu.

Poznański duchowny przekonuje, że pięciolatki czy sześciolatki nie łączą jeszcze z uroczystością pierwszej komunii świętej oczekiwań materialnych. Skoro nie myślą jeszcze o wyszukanych prezentach, to będą mogły przeżyć to wydarzenie w zupełnie innej atmosferze.

Przeciwnicy udzielania komunii świętej pięciolatkom pytają, czy dziecko ma świadomość ważności wydarzenia, w którym bierze udział. Zdaniem ks. Marcina Węcławskiego, który od dwudziestu lat udziela wczesnej komunii świętej, każde dziecko, które czuje taką potrzebę powinno pójść do komunii jak najwcześniej i potem razem z rodzicami przeżywać wspólnie w pełni mszę świętą.

- Jest tylko jeden formalny warunek jaki dziecko musi spełnić, aby przystąpić do wczesnej komunii świętej – powinno widzieć czym się różni chleb w Eucharystii od zwykłego chleba i powinno umieć to wyrazić - mówi proboszcz z parafii pw. Maryi Królowej w Poznaniu.

Kończąc swoją argumentację ks. Węcławski powiedział, że tu nie trzeba żadnego rozumowego podejścia, ponieważ Pan Jezus wymagał od nas wiary i miłości. A do świadomości religijnej każdego dziecka trzeba podchodzić indywidualnie.

MM/Dz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »