To ryzykowny ruch dla 34-letniego biznesmana, który zamierza zainwestować w rapowaną muzykę chrześcijańską. Zsekularyzowany hip – hop, w którym dużo tekstów jest o przemocy, czy łatwym seksie, dominuje w rozgłośniach radiowych i telewizjach muzycznych. Istnieje też hip-hop z przekazem ewangelizującym, ale nie ma dostępu do komercyjnych rozgłośni, nie przebija się nawet w mediach chrześcijańskich. - To trudna sytuacja, ale musimy być kreatywni – mówi Black, który założył Xist Worldwide wspólnie z raperem Seanem Simmonsem.

Xist chce inspirować ludzi do nowego stylu spędzania wolnego czasu, obok promowania chrześcijańskiego hip hopu ma także promować filmy. Jaka ma szansę? - Myślę, że holy hip – hop będzie odgrywał coraz ważniejszą rolę, coś tu się ruszy – mówi Danny Wilson, były menadżer słynnego rapera LL Cool J i jednocześnie główny organizator nagród Holy Hip Hop Awards rozdawanych w Atlancie. - Zobaczcie ile czasu zajęło, zanim zwykły hip – hop przeszedł drogę przebijając się do mainstreamu, przecież to zajęło 25 – 30 lat – dodaje.

Jeden z pionierów chrześcijańskiego nurtu hip – hop, Vicki Mack – Lataillade, doskonale rozumie wyzwanie jakie stanowi produkcja i propagowanie "radykalnego przekazu muzycznego" i z entuzjazmem przyjmuje inicjatywę Xist Worldwide. - To zdrowo dla przemysłu muzycznego, kiedy ktoś ma nowa świeżą wizję – mówi. To jak krew, bez której nie ma życia – dodaje.

Hip-hop gospel, czy jak określają inni holy hip-hop jako zjawisko rozwija się już od dwóch dekad, mimo to wciąż nie jest jeszcze dostatecznie popularny. Jak podaje Christian Music Trade, powstało już ponad 500 tys. albumów z tego typu muzyką.

 

JaLu/breitbart.com/holyhiphop.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »