W związku z nieudanym puczem wojskowym, z różnych europejskich stolic płyną ostrzeżenia przed autorytarnymi rządami Recepa Tayyipa Erdogana. Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault powiedział, że po dzisiejszym spotkaniu powinien popłynąć jasny sygnał, że turecki prezydent, który otrzymał międzynarodowe wsparcie, nie dostał przyzwolenia na rządy silnej ręki.
- Nie może być żadnych czystek, prawo musi być przestrzegane. Władza autorytarna nie może się umacniać, to demokracja musi być wzmocniona - mówił szef francuskiego MSZ.
Belgijscy politycy podkreślili, że przyszła współpraca Unii Europejskiej z Turcją powinna być uzależniona od poszanowania demokratycznych standardów i praworządności. Jednak Bruksela jest związana z Ankarą umową migracyjną. W zamian za pieniądze i obietnice zniesienia wiz Turcja zobowiązała się zatrzymać falę uciekinierów przez Morze Egejskie do Europy.
Narada unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli rozpocznie się o 10.45. Wcześniej szefowie dyplomacji spotkają się z amerykańskim sekretarzem stanu Johnem Kerrym.
bjad/Polskie Radio - IAR
