Twój Ruch: "zdjąć krzyż, tu chodzi o dobre imię miasta" - zdjęcie
18.11.14, 08:14Twój Ruch: "zdjąć krzyż, tu chodzi o dobre imię miasta" (fot. sxc hu)

Twój Ruch: "zdjąć krzyż, tu chodzi o dobre imię miasta"

28

Twój Ruch, pomimo całkowitej utraty zaufania Polaków, nie rezygnuje z walki z krzyżem. Działacz tej partii domaga się usunięcia krzyża z Sali obrad rady Miasta w Lublinie. Twierdzi, że zgodzi się na obecność krzyża tylko wówczas, gdy obok niego zawisną także inne symbole religijne.

Paweł Wajrak, bo tak nazywa się lubelski bojownik Twojego Ruchu, twierdzi, że pisał w tej sprawie już wcześniej. „Jestem głęboko zniesmaczony lekceważącym brakiem odpowiedzi” – wyznał w mailu do redakcji „Dziennika Wschodniego”.

I pyta następnie, jakby dopiero wczoraj spadł do Polski z kosmosu: „Dlaczego mielibyśmy wyróżniać jedną z religii?”. Co więcej Wajrak powołuje się tu na… „dobre imię” Lublina jako miasta „historycznie i kulturowo tolerancyjnego oraz wielokulturowego”.

Przewodniczący Rady Miasta, Piotr Kowalczyk, w jasny sposób studzi dziecinne zapędy ateistów: „Nie ma takiej możliwości, jak długo jestem przewodniczącym. I to z dwóch powodów. Krzyż jest symbolem religijnym, który łączy, a nie dzieli. Jest symbolem pewnej miłości. Po drugie należy też pamiętać, że sala obrad jest dawnym kościołem” – zapewnia w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim”. 

bjad

Komentarze (28):

anonim2014.11.18 8:43
Oczywiście,ze Polska jest krajem wielokulturowym i krzyz w obiekcie państwowym wisieć nie powinien.Jego miejsce jest w obiektach wyznaniowych.A gdyby tak w sejmie i w "radzie" obok krzyza zawiesić tecze.Co by się wtedy dzialo dobrodzieje?
anonim2014.11.18 8:47
AirWolf, radzę poczytać konstytucję. Nie ma tam absolutnie nic na temat zakazu wieszania krzyży w miejscach publicznych. Nie ma tam również nic na temat owego mitycznego rozdziału państwa i Kościoła. Jest, owszem, powiedziane że państwo pozostaje bezstronne w sprawach światopoglądowych... ale równocześnie że państwo zapewnia swobodę wyrażania poglądów religijnych w życiu publicznym. Jak, nie wiem, na przykład poprzez wieszanie krzyży w miejscach publicznych. Co więcej, jest tam również napisane jasno że państwo oraz kościoły (w liczbie mnogiej) działają niezależnie, każde w swoim zakresie, ale również *współdziałają* dla dobra człowieka i dobra wspólnego. To ostatnie zaś oznacza że krzyż nie tylko może wisieć, ale MUSI wisieć, na znak że państwo poważnie traktuje swoje zobowiązanie aby współpracować z kościołami dla dobra człowieka.
anonim2014.11.18 8:48
W budynkach publicznych należących do obywateli czyli w urzędach ,szkołach itp. może wisieć to co obywatele chcą żeby wisiało.Na prywatnych ścianach decydujemy osobiście co wieszamy na publicznych decydujemy demokratycznie.Ktoś ma z tym problem?
anonim2014.11.18 9:15
@AirWolf z durszlakiem ,Pan radny ,może przychodzić "w sercu", ewentualnie założyć na radną głowę , i przychodzić na posiedzenia ,ludzie są miłosierni zrozumieją , że on tak musi ,że to wiara w makaron go prowadzi.
anonim2014.11.18 9:28
@AirWolf W budynkach publicznych należących do obywateli czyli w urzędach ,szkołach itp. może wisieć o co obywatele chcą żeby wisiało.Na prywatnych ścianach decydujemy osobiście co wieszamy na publicznych decydujemy demokratycznie.
anonim2014.11.18 9:46
@AirWolf Zgadzam się z Tobą."Ściana urzędu to nie prywatny folwark tego czy innego urzędasa."Mało tego to nie jest też folwark władzy.To jakie symbole mogą wisieć na publicznych ścianach powinno być ustalone demokratycznie a nie autorytarnie przez władzę.
anonim2014.11.18 9:57
@AnitaF Są obszary w których jestem za narzucaniem obowiązującego prawa bez pytania o zdanie.Np.:przepisy ruchu drogowego,zakaz zabijania,kradzieży itp.Są takie gdzie moim zdaniem swoje przepisy narzuca tylko władza o zapędach totalitarnych.Do takich należy zakaz lub nakaz wieszania w budynkach publicznych (czyli należących do obywateli) symboli religijnych.To powinni móc ustalić obywatele sami.
anonim2014.11.18 10:24
@AnitoF "I w pełni analogicznie inny pan radny może przychodzić na obrady z krzyżem "w sercu" " Taka propozycja już padła odnośnie krzyża ,w związku z tym przełożyłam ją na durszlak.
anonim2014.11.18 10:25
@AirWolf lepsza słoma niż onuce.
anonim2014.11.18 10:26
@AnitaF Świetnie ,że zwróciłaś uwagę na to "przez pośredników". To zasadnicze pojęcie dla zrozumienia czym w swej istocie jest relacja zbiorowość contra jednostka.W gruncie rzeczy to owi pośrednicy ustalają jak jest i potem mają narzędzia do wyegzekwowania ustalonego przez siebie status quo.Obywatele oddają część swoich wolności w imię imponderabiliów lub też zwykłego zdrowego konformizmu. Ja uważam ,że jest to pozytywne tylko wtedy jeśli obywatele cały czas zwracają uwagę na to żeby "pośrednicy" mogli decydować tylko o żywotnych ,fundamentalnych sprawach.Jeśli natomiast "posrednicy" zaczynają ingerować w takie sfery życia jak np.: wieszanie na ścianach symboli w budynkach których właścicielami są obywatele (czyli również w tych publicznych) to znak ,że władza się totalizuje. Dodam ,że jestem tak samo przeciwnikiem zakazu wieszania symboli religijnych w miejscach publicznych jak i nakazu ich wieszania.
anonim2014.11.18 10:27
Krzyż przeszkadza zawsze głupcom i nikczemnikom.
anonim2014.11.18 10:27
No i właśnie dlatego, że jest nas większość i większość chce żeby krzyże wisiały tam gdzie wiszą, to antyklerykalna mniejszość musi się z tym pogodzić. Krzyż będzie wisiał tam gdzie go powiesiliśmy i nic wam do tego komuchy.
anonim2014.11.18 10:29
@AirWolf "Przepisy drogowe też mają być "demokratycznie ustalane?" napisze to samo co nieco wcześniej:Są obszary w których jestem za narzucaniem obowiązującego prawa bez pytania o zdanie.Np.:przepisy ruchu drogowego,zakaz zabijania,kradzieży itp.Są takie gdzie moim zdaniem swoje przepisy narzuca tylko władza o zapędach totalitarnych.Do takich należy zakaz lub nakaz wieszania w budynkach publicznych (czyli należących do obywateli) symboli religijnych.To powinni móc ustalić obywatele sami. "jak ktoś sobie powiesi durszlak, to nie zaprotestujesz?" Napisze to samo co nieco wcześniej: To jakie symbole mogą wisieć na publicznych ścianach powinno być ustalone demokratycznie a nie autorytarnie przez władzę.
anonim2014.11.18 10:47
Niech ruchers bardziej się martwi kondycją swojej umierającej partii niż zawracaniem sobie głowy i innym nieważnymi bzdetami(nie nazywam krzyża bzdetem tylko całą tą paranoje pseudo-wojowników ,,świeckiego państwa")
anonim2014.11.18 11:00
,,Ten w sejmie powiesiła pod osłoną nocy grupka cierpiących na religijną sraczkę oszołomów " co oni ci zrobili że ich obrażasz panie trollu?
anonim2014.11.18 12:04
@AirWolf Zgadzam się ,że "krzyże zwykle nie są wieszane demokratycznie."To głupota.Wszelkie dyskusje na temat sejmu powinno skończyć głosowanie.W szkołach,urzędach podobnie.Pani w biurze chce zawiesić krzyżyk pyta koleżanki.W klasach szkolnych decydują uczniowie z rodzicami.Większość za wieszamy.Większość przeciw nie wieszamy. Ps.:Nie odpowiadam na pytania skierowane do tzw.:"was" czyli katolików,ateistów,Żydów,Polaków,mężczyzn,cyklistów itp.Mogę powiedzieć tylko w swoim imieniu.Uważam,że krzyżyk obok godła w sali lekcyjnej,na poczcie,w urzędzie itp.nie "przerabia" tych miejsc w żadnym sensie na kościoły.
anonim2014.11.18 12:11
Powinniśmy demokratycznym głosowaniem uchwalać ,kto powinien być ochrzczony ,a kto nie! Nosić publicznie w urzędach i szkołach bezkarnie znamię Ducha Świętego na czołach się nie godzi. Ci co będą mieli własne firmy mogą być chrzczeni , przyszli urzędnicy nie, matki wychowujące dzieci w domach-mogą, lekarze i pielęgniarki-nie etc.
anonim2014.11.18 12:15
Ty to nazywasz sraczką,ja przejmowanie się krzyżem który wisi na ścianie nazywam tematem zastępczym i paranoją. Swoją drogą sam bym chciał zdjąć krzyż i zabrać z tego RYNSZTOKA nazywanego sejmem a następnie umieścić go w kościele w którym śp. ks. Popiełuszko odprawiał nabożeństwa.
anonim2014.11.18 12:46
@AirWolf A ty nie masz wrażenia że cierpisz na ateistyczną sraczkę? Właśnie bierzesz udział w ateistycznej histerii. I co trollu?
anonim2014.11.18 14:56
@SaraL Piszesz:"Krzyż w urzędach państwowych jest po prostu symbolem zawłaszczenia państwa."Tak się akurat składa,że państwo jest własnością obywateli.Próba zakazu wieszania na ścianach urzędów państwowych (a więc należących od obywateli) takich symboli jakie oni sobie życzą jest zawłaszczaniem państwa przez władzę. Uważam ,że to dużo lepiej jak obywatele "zawłaszczają" swoje państwo( w końcu to ich własność) niż "zawłaszcza" je władza , do której państwo nie należy.
anonim2014.11.18 15:32
AirWolf Sejm w ciągu 20 lat zmienił się na gorsze,dla wielu polaków jest to obora w której o koryto kłócą się świnie,prawo do zdjęcia ma tylko ten kto go powiesił.
anonim2014.11.18 15:42
@SaraL Zgadzam się:"Gnębienie mniejszości nie jest przejawem demokracji". Tak samo jak nie jest przejawem demokracji gnębienie słabszych (obywateli) przez silniejszego (władzę).Czyli np.:zakaz lub nakaz wieszania jakichś symboli. Metodą na to jest wolność wyboru a jedyną,choć niedoskonałą ,metodą w jaki ta wolność się wyraża w zbiorowości jest właśnie demokracja.Przejawem demokracji jest jeśli o tym jakie symbole będą wisiały w budynkach i prywatnych i publicznych należących do obywateli wiszą takie symbole jakie ci obywatele mają życzenie wieszać. Pomyśl o proporcjach.Czy naprawdę uważasz,że w sali lekcyjnej wisi symbol taki jak sobie większość życzy a osoby o innym światopoglądzie to tolerują jest gnębieniem tych osób?
anonim2014.11.18 16:40
@SaraL Widzę problem w tym ,że inaczej rozumiemy czym jest państwo.Ja uwazam ,że państwo jest dla obywateli,jest ich własnością a tym samym budynki np.:urzędów są własnoścą obywateli. Powiedz czym dla Ciebie jest "państwo"?I kto jest faktycznym właścicielem budynków publicznych za które płacą obywatele w podatkach.Władza?Czy obywatele?
anonim2014.11.18 17:00
palikot matka ci już zdechła? jak nie to jej powiedz że skoro nie wyskrobała synalka to niech teraz go zajeb...
anonim2014.11.18 17:42
@Sara .Nie poczułbym się źle mieszkając w Izraelu albo w Arabii Saudyjskiej a nawet w Polsce jeślibym wchodząc do urzędu zastał tam półksiężyc albo gwiazdę Dawida. Poczułbym się źle w kraju w którym byłby zakaz albo nakaz wieszania w budynkach publicznych krzyża,gwiazdy Dawida albo półksiężyca. Są pewnie osoby ,które myślą inaczej niż ja.Mają prawo.Jest milion tematów ,na które członkowie danej społeczności mają milion poglądów.Po to właśnie przyjęto zasadę ,że najsprawiedliwiej będzie jak będzie decydować większość. Jest zrozumiałe ,że jeśli np.: ktoś ma "pogląd" mówiący ,że on będzie jechał na czerwonym a stał na zielonym na skrzyżowaniu albo ma "pogląd" ,że można sobie coś ukraść to w imię dobrze pojętego konformizmu narzucamy mu prawo ograniczające jego wolność w tej kwestii.Tu nie ma demokracji.Natomiast kwestia symboli religijnych na ścianach może być spokojnie poddana demokratycznym procedurom.Zakazuje lub nakazuje w tej kwestii tylko totalizująca się władza mieszająca się w te sfery życia wobec których powinna być neutralna.
anonim2014.11.18 17:47
SaraL Piszesz:"Budynki są własnością wszystkich obywateli, a państwo powinno dbać o to żeby każdy dobrze się w nich czuł." A co z tymi obywatelami ,którzy czują się źle jak wchodzą do urzędu a tam nie ma krzyża na ścianie?Skoro są tacy ,którzy czują się źle jak jest to przecież tak samo dziwne jak to ,że są tacy ,którzy się źle czują jak nie ma.O których ma dbać państwo? A może powinno być neutralne czyli po prostu się w to nie mieszać?
anonim2014.11.18 18:08
AirWolf "Ale ci obywatele od krzyża w sejmie wykazali się samowolą"Racja.Myslę ,że jednak z głupoty niż strachu. Uniknęlibyśmy zbędnej awantury jeśliby sejm zagłosował w tej sprawie i zastosował się do wyników głosowania. "To nie chodzi o zakazanie ale o poszanowanie światopoglądu innych obywateli naszego państwa" Ale których?Czy szanować mają Ci , którzy chcą krzyża na ścianie czy czy ci , którzy nie chcą?A jeśli tylko jedni to dlaczego akurat oni?A może po prostu pozwólmy zadziałać demokracji.
anonim2014.11.18 18:35
@SaraL Mogę napisać tak samo: "Człowieku, symbol nikogo nie atakuje." To ,że decyzja jak symbol religijny będzie wisiał na ścianie zależy od ludzi ,którzy w danym pomieszczeniu pracują,uczą się itp. nie oznacza ,że nagle ludzie zaczną na ścianach budować klatki dla królików. Natomiast zakaz wieszania symboli religijnych oznacza ,że władza miesza się tam gdzie nie powinna.Niezależnie od tego,że próbuje legitymizować to troską o wybraną przez siebie grupę tych którym krzyż przeszkadza.I jeszcze kpi sobie nazywając to neutralnością.