,,Trudy''. Zapraszamy na kolejny odcinek rekolekcji z s. Olszewskim - zdjęcie
11.12.20, 10:00Screenshot Youtube

,,Trudy''. Zapraszamy na kolejny odcinek rekolekcji z s. Olszewskim

5

Komentarze (5):

ka2020.12.13 18:47
To było kazanie dla sześciolatków czy jak? Co sie dzieje z ksiezmi- oni myslą, ze my jesteśmy półgłówkami i trzeba do nas mówić drukowanymi literami. Choc prawdę mówiąc może tak jest. Ale o ile sie nie myle to ten ksiądz z charyzmatyków, a oni lubują się w takim "zbliżaniu się" do ludu..
Jenny2020.12.12 14:26
Ten ksiadz jest bardzo hot:)
Merida2020.12.12 13:08
Ten Ksiądz ma dar Boży by pięknie i mądrze mówić, z wielką przyjemnością go wysłuchałam. Trudy i przeciwności znosi się dla innych, jak mówi Ksiądz. Św. Paweł głosi kerygmat, Jezus nigdy nas nie zawiedzie - my też musimy głosić tę prawdę. Kiedy gospodarz wysyła sługę by przyprowadził na ucztę tych, których spotka - ten tekst pobudza do poszukiwani znaczenia, by szukać tych opornych, ale i zmuszać siebie samego do wyjścia i nawawiać do wiary tych, których tu jeszcze nie ma. Dziękuję Księże!
ANKA2020.12.11 14:50
Jaki Ksiądz. Takie Rekolekcje. Własne wypociny za pieniądze.
Polonia Semper Fidelis2020.12.11 10:10
Uwaga! Nasz stary znajomy "Anonim" (czasem AAAtomek) oraz tenże pod wieloma innymi nickami jest chory z nienawiści i pogardy do chrześcijaństwa, Kościoła i Polski. To beneficjent starych układów rządów PO, który nie może pogodzić się z nieodwracalnością obecnych rządów. Maniacko wieszczy ich upadek, w co zresztą sam nie wierzy. Bluźnierstwa są dla niego jak narkotyk dla ćpuna lub alkohol dla pijaka - przynoszą mu złudne wrażenie ulgi. Ale potem następuje eskalacja jego choroby i bluźnierczy, pełen bełkotu cykl się powtarza ze zdwojoną siłą. Brak reakcji administracji Frondy na jego chamstwo i bluzgi to oczywisty skandal, ale na nich nie ma rady – udają głuchych. Może mają z nim jakąś cichą umowę? Nie wchodźcie więc z żadne słowne przepychanki z tym typem, bo jemu właśnie o to chodzi. To jest sadomasochista, który obrażany czuje lubieżną satysfakcję. W jego przypadku logika nie działa. Jego „argumenty” to Talmud w czystej postaci – pokrętny, złośliwy, pełen fałszywych oskarżeń. Dobro wywołuje w nim furię. Skandale, prawdziwe, naciągane lub wręcz urojone go cieszą. Niech więc prowadzi ten swój maniacki, bełkotliwy dialog sam ze sobą. To żałosny, nieszczęśliwy, godny politowania typ, któremu bardzo śpieszy się do piekła i rad by tam zaciągnąć też innych.