Tomasz Teluk: O fałszywej pokusie ,,trzech religii monoteistycznych'' - zdjęcie
24.04.20, 10:50Fot. via Pixabay

Tomasz Teluk: O fałszywej pokusie ,,trzech religii monoteistycznych''

30

Poprawność polityczna dla celu pacyfikacji fundamentalizmów religijnych posługuje się wygodnym, pojęciem „trzech religii monoteistycznych”. Prowadzi to najczęściej do pokusy fałszywego ekumenizmu. Pionierem pojęcia o trzech religiach monoteistycznych, mających jakoby wspólny korzeń wiary w jedynego Boga, był francuski naukowiec Louis Massignon, XX w. znawca islamu. Studiując kulturę muzułmańską powziął on sobie za cel budowanie mostów między religiami. To właśnie on użył pierwszy owego terminu, który w latach 60. ubiegłego wieku zyskał wielu zwolenników wśród socjologów religii i w publicystyce - pisze Tomasz Teluk na łamach serwisu Codzienna.net.

Mimo, że Sobór Watykański II zerwał z otwartą wrogością wobec islamu, Kościół Katolicki nie do końca uznał muzułmanów, jako potomków Abrahama, czy spadkobierców błogosławieństwa Bożego dla nieślubnego syna Abrahama z niewolnicą Hagar – Izmaela. W konstytucji dogmatycznej o Kościele „Lumen gentium”, zawiera się jedynie stwierdzenie, iż muzułmanie „wyznają, że zachowują wiarę Abrahama”. Oznacza to, że twierdzą tak sami muzułmanie, a nie jest to potwierdzenie stanu faktycznego.

Wszelkie wątpliwości rozwiewa także deklaracja Dominus Iesus, która sprzeciwia się religijnemu relatywizmowi. W omówieniu tej deklaracji, kardynał Joseph Ratzinger tłumaczył, że pogląd o tym, że wszystkie religie są równie wartościowe jest niczym innym jak właśnie relatywizmem, typowym dla zlaicyzowanego Zachodu. W imię wolności sumienia i tolerancji prowadzi to do stawiania znaku równości między chrześcijaństwem, judaizmem a islamem.

Jest to jednak interpretacja na wyrost. Św. Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio pisał: „Gdy Duch Święty działa w sercach ludzi i w dziejach narodów, w kulturach i w religiach, podejmuje On zadanie przygotowania do Ewangelii”. Innymi słowy, wiara w jednego Boga przygotowuje niejako serca ludzi do przyjęcia prawdy o dostąpieniu zbawienia przez pośrednictwo Osoby Jezusa Chrystusa.

Nadejście antychrysta

Przez wieki islam był uznawany przez chrześcijaństwo za narzędzie antychrysta. Negowanie boskości Jezusa, rozpowszechnianie fałszywych poglądów na temat Ewangelii oraz używanie odniesień do konkretnych osób i faktów biblijnych w kompletnym oderwaniu od rzeczywistego kontekstu historii zbawienia, powodowały, że ocena islamu była jednoznacznie negatywna.

Św. Jan Damasceński określał islam jako herezję Izmaelitów. Św. Tomasz z Akwinu uważał zaś, że nowa religia uwiodła tłumy obietnicami cielesnej rozkoszy (wizja dziewic czekających w raju dla męczenników za wiarę), typową dla rozbójników i tyranów przemocą oraz deformacją nauk Starego i Nowego Testamentów.

W samej doktrynie, której pierwotnie nie było, a która rozwinęła się wyłącznie na skutek potrzeby chwili – polemiki muzułmanów z „innowiercami”, istnieje wiele elementów, które są obce nie tylko dla chrześcijaństwa, ale także dla cywilizacji łacińskiej.

Jedną z nich jest brak istnienia prawa naturalnego, tak typowego dla nas urzeczywistnienia się pierwotnego zamysłu Stwórcy we wszelkich wtórnych prawidłowościach. Nie można więc także mówić o wywodzących się z natury prawach człowieka, czy o w ogóle o wolnej woli człowieka, jako o najcenniejszym prezencie danym Bogu człowiekowi.

Nie jest też możliwe rozumowe przybliżanie się do rozumienia Boga. Inny jest bowiem sam Bóg, będący zaprzeczeniem nie tylko dogmatu o Trójcy Świętej, ale także Objawienia. Relacja z Bogiem następuje w islamie wyłącznie na zasadzie religii naturalnej czyli oddawaniu czci i poddawaniu się Jego zamysłom. Relacja między człowiekiem a Stwórcą bardziej przypomina stosunek króla do poddanego, niż typowej dla chrześcijaństwa intymnej miłości, relacji ojcowsko-synowskiej.

W islamie człowiek może zbawić się sam, za pomocą rytuałów czy męczeństwa. Jest to zasadniczo odmienna koncepcja od pojęcia łaski jako wiary w chrześcijaństwie oraz pośrednictwu Jezusa Chrystusa, który z miłości dla nieprzyjaciela złożył siebie w nowej Ofierze Paschalnej. Tak jak centralnym narzędziem w chrześcijaństwie jest miłość, w islamie wydaje się być jedynie kult.

Islam o chrześcijaństwie

Islam dąży do globalnego monopolu politycznego i religijnego, który ma być zdobyty wszystkimi dostępnymi środkami, tak aby całą ziemską władzę złożyć w rękę jednego imama. Oprócz agresywnych i okrutnych działań politycznych, dopuszczalne są także działania fałszujące historię zbawienia oraz historię religii uznawanych za konkurencyjne, czyli judaizmu i chrześcijaństwa. W wersji salafickiej jest to wręcz wizja apokaliptyczna, Bestii małpującej chrześcijaństwo, zmuszającej do oddawania jest czci i mordującej wszystkich, którzy się jej opierają.

Sekciarscy muzułmanie nie ustają w zniekształcaniu chrześcijaństwa. Mianowicie uparcie twierdzą, że napisana została jedynie jedna Ewangelia, która została następnie sfałszowana poprzez rzekome usunięcie wersetów mówiących o ich proroku. Dobra Nowina jest więc w ich mniemaniu fałszerstwem, następnie sfalsyfikowanym przez nauczanie św. Pawła Apostoła, który miał wprowadzić politeizm (wiarę w Trójce Świętą – przyp. autora).

Negowane jest ponadto nie tylko Bóstwo Jezusa, ale także jego Ofiara i Odkupienie. Jezus jest zaledwie jednym z trzech proroków, obok Mahometa i Mojżesza, skierowanych do ludu Bożego. Muzułmanie zaprzeczają nie tylko faktowi Zmartwychwstania, ale nawet śmierci krzyżowej, twierdząc, że zamiast Chrystusa katowany był… ktoś inny. Tego typu rozbieżności, nie tylko religijne, ale historyczne, utrudniają dialog z islamem.

Różnice pogłębia także islamskie prawo, bazujące na zasadach religijnych, czyli szariat. Pogłębia ono problemy społeczne i w zasadzie wyklucza wolność jednostki czy prawa obywatelskie. Nie do przyjęcia dla chrześcijanina jest praktykowana poligamia, przy zwyczajowej legalizacji pedofilii, ale także przymykanie oczu na akty homoseksualne w krajach muzułmańskich, mimo oficjalnych religijnych zakazów.

Małżeństwo w islamie nie jest świętym sakramentem, lecz umową przypominającą akt kupna-sprzedaży. Nic więc dziwnego, że możliwe jest wówczas legalne porzucenie żony – czyli rozwód. Małżeństwa mieszane są tolerowane wyłącznie wskutek konwersji na islam, natomiast apostazja jest równoznaczna ze śmiercią.

Muzułmanie to dobrzy ludzie

Dzisiejszy wojujący islam w swojej formie sekciarskiej, salafickiej, której najbardziej skrajnym przejawem jest istnienie Państwa Islamskiego, Al Kaidy, Hamasu i innych organizacji terrorystycznych, przybiera cechy odmienne – obłędne, fanatyczne i ekstremistyczne, wykorzystujące do swoich politycznych celów terroryzm, wojnę, okrucieństwo, bestialstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości i prześladowanie. Tej drugiej postawie należy się przeciwstawiać. Także poprzez propagowanie prawdy o rozpowszechnianej dzisiaj masowo islamskiej ideologii jako swoistej antytezy chrześcijaństwa.

Laicka lewica często operuje argumentem, że każdy ekstremizm religijny prowadzi do fanatyzmu i konfliktu, stawiając niejako znak równości między islamistami-terrorystami a np. chrześcijańskimi ortodoksami. Warto więc zwrócić uwagę na fundamentalne fakty. Dla chrześcijanina radykalizm wiary oznacza oddanie życia za drugiego człowieka z miłości do niego, nawet, a może szczególnie, za wroga. Tak chrześcijanie czynili od wieków, tak robią dziś – męczennicy w Syrii czy Iraku. Dla islamisty radykalizm to zamordowanie niewinnego człowieka w możliwie brutalny i okrutny sposób, najlepiej samobójczy, tak, aby dostać potencjalną nagrodę w „raju”. Taka motywacja jest skandaliczna, skrajnie egoistyczna, nieludzka. Doskonale jednak obrazuje jednak salaficki fanatyzm jako anty-tezę tego, co głoszą i realizują chrześcijanie.

Z pewnością istnieją wspólnoty muzułmańskie wyznające wiarę w jednego Boga, praktykujące żarliwą modlitwę, post i jałmużnę, składające się z dobrych ludzi, ceniących przykładne życie rodzinne i pokojowe współżycie z innymi społecznościami. Historia zna nie tylko wieki dobrego współistnienia, szczególnie na Bliskim Wschodzie, ale także rzesze konkretnych ludzi pobożnych, sprawiedliwych i nie skąpiących gościnności dla każdego. Nie należy zatem stosować odpowiedzialności zbiorowej za każdy akt terroru, zwłaszcza, gdy wiele wspólnot muzułmańskich odcina się od tych brutalnych form przemocy.

Właśnie im życzymy dobrego Ramadanu!

Tomasz Teluk

Codzienna.net 

Komentarze (30):

RozGwiazda2020.04.28 5:55
Co na to Dobre Mzimu ?
Marcel2020.04.24 18:24
Katolstwo nie jest religią monoteistyczną
rebeliant2020.04.24 18:16
I kolejny przykład na to, że poprzez tzw. członkowie duchowieństwa używają religii do otumaniania wiernych na potrzeby systemu. Oto on: Idzie mężczyzna ze swoją kobietą i nagle są zaczepiani przez bandziorów. Mężczyzna w odezwie na obelgi mówi "a spadaj kmiocie jeden z drugim...". Gdy bandziory atakują fizycznie, Mężczyzna dla swojego bezpieczeństwa wyjmuje broń i strzela jednemu w nogę, a do drugiego mierzy by się nie ruszał. Mężczyzna jest stawiony pod sąd i skazany. Duchowieństwo zamiast się za niego wstawić, aby został uniewinniony, to jeszcze mu stręczą, że powinien natychmiastowo wybaczyć i nadstawić polika (i polika swojej żony również)... No to jak to: bandziorom trzeba ekspresowo wybaczać, a temu mężczyźnie, który strzelił w kopyto bandziorowi już nie można wybaczyć ? - No właśnie nie, bo system tego wymaga, aby bydło wyrobnicze było j...e z dwóch stron: w świetle prawa, a w razie czego drogą przestępczą - stąd bandyctwo jest pod ochroną. Bo kasa w systemie ma się zgadzać.
Reytan2020.04.24 17:43
Najwiekszym wrogiem katolicyzmu I Cywilizacji Europejskiej sa Zydzi I judaizm,gdzie zakladano istnienie bozka plemiennego I moralnosc ludobojcza,za co dzisiaj placa Palestynczycy,a w przeszlosci wysoce cywilizowani Kanaanici Wszystkie wielkie religie swiata maja charakter uniwersalny,tylko judaizm zostal na najbardziej prymitywnym poziomie,i nawet ten poziom poglebil,az do dna.
Piotrek2020.04.24 17:59
To są zwykłe kłamstwa i pomówienia - wystarczy posłuchać wypowiedzi takich ludzi jak Ben Shapiro, który jest wyznawcą judaizmu. Chociaż nie podzielam jego poglądów, to muszę przyznać, że jest bardzo inteligentną osobą, o standardach moralnych znacznie przewyższających twoje - przede wszystkim w odróżnieniu od ciebie nie posługuje się kłamstwem i manipulacją. I jest rzetelny jeżeli chodzi o podawanie informacji.
rebeliant2020.04.24 15:39
A... i jeszcze jedno. Obecnie monoteizmy można sprowadzić do dwóch otumanień. W tzw. chrześcijaństwie otumanienie polega na zmuszeniu wiernych, aby ci wierzyli (a raczej bali się kary piekielnej) że jeżeli będą nadstawiać tyłka i nie odwiną się swoim oprawcom, to kiedyś ktoś im tam w niebie odpłaci. Natomiast w tzw. islamie wpaja się obietnicę, że jeżeli będziesz oprawcom to dostaniesz nagrodę... oczywiście w niebie, a jeśli będziesz rozlazły to do smoły. W obydwu tworach widać wyraźnie systemy urabiania umysłów ludzkich stworzone przez człowieka. Wielce wątpię w to, aby jakikolwiek człowiek głosił nauki pochodzące od Boga.
Piotrek2020.04.24 15:56
Naucz się pisać po polsku to raz - oprawcom - to jest liczba mnoga. Dwa ludzie zazwyczaj nie są zmuszani do tego żeby w coś wierzyć, wręcz przeciwnie: to jest w naturze ludzkiej, że w coś wierzysz i większość ludzi do wiary w coś nie jest zmuszana, bardzo często wręcz odczuwa taką potrzebę. Po trzecie otumanienie i monoteizm nie mają ze sobą wiele wspólnego. Wielu wybitnych ludzi było monoteistami. To jest taki sam dyrdymał jak twierdzenie że ateizm to otumanienie.
Reytan2020.04.24 17:23
Ateizm to JEST otumanienie I zbrodnia przeciwko ludzkosci.
Piotrek2020.04.24 17:51
Pleciesz głupstwa - wielu ateistów, tak jak wielu teistów to wybitni ludzie - najgorsze jest ideologiczne zaślepienie - takie jak twoje.
Reytan2020.04.24 16:59
Ateisci tacy jak ty zamordowali setki milionow ludzi za to,ze wierzyli w Boga.
rebeliant2020.04.24 17:13
Nie masz ty za grosz szacunku do ludzi zamordowanych.
Reytan2020.04.24 17:34
Nie dosc,zes morderca,tos I takze kiep I idiota. Nie dziwota,mamusia sie korwila w UB,to synek jest mutantem.
Piotrek2020.04.24 18:04
Człowieku ty jesteś katolikiem? Jakie ty świadectwo dajesz własnej wierze? I wypisujesz takie kłamstwa bez żadnego wstydu, ani cienia wątpliwości. Przecież ty jawnie łamiesz dekalog. Jeżeli już to ciebie na pewno rodzice źle wychowali.
rebeliant2020.04.24 18:11
Tępy śmieciu UB-ecki udający katolika, twoja matka kurvva milicyjna jest z ciebie bardzo dumna że wspierasz komunizm z pozycji wielce wiernego chrześcijanina.
rebeliant2020.04.24 15:30
Ale fałszywa pokusa dwóch religii monoteistycznych jest już w porządku ? Ze zrównania judaistycznej synagogi z chrześcijańskim kościołem wynika, że można śmiało olać te spowiedzi robiących z wiernych niewolników, a przejść na judaizm, który przynosi dobrobyt.
anonim2020.04.24 11:53
Bogiem Katolików jest Miłujący Logos. Kim jest bóg muzułmanów, czy talmudycznych żydów?
Piotrek2020.04.24 15:12
Bóg żydów to raczej ten sam co chrześcijan.
Reytan2020.04.24 17:37
Bog Zydow to bozek plemienny I sadysta.
Piotrek2020.04.24 18:12
Do jakiego Boga modlił się Jezus w świątyni? I jaką religię praktykował, jakie święta obchodził razem z apostołami? Wokół jakich wydarzeń religijnych rozgrywają się Ewangelie?
Szok!2020.04.24 11:42
"...jako anty-tezę tego, co głoszą i realizują chrześcijanie..." Czyli to muzułmanie odpowiadają za rzeź Béziers, noc św. Bartłomieja, krwawe wojny katolicko-protestanckie, palenie żywcem "czarownic", heretyków i bezbożników, a także marzenia rodzimych fanatyków religijnych o zainstalowaniu w Polsce katolickiej teokracji? Ale numer!
Reytan2020.04.24 16:57
Za to odpowiadaja ludobojcy protestanccy,ktorzy samych Polakow zamordowali kilka milionow od XVI wieku,ty antypolska swinio.
Bashir ibn al-islam2020.04.24 11:29
W artykule jest mnóstwo błędów rzeczowych(żeby nie powiedzieć manipulacji, nie zakładam złej woli autora). W Islamie jest 25 proroków, nie 3, fałszerstwa ewangelii nie polegają tylko na pomijaniu zapowiedzi Muhammada(pokój niech będzie z nim) ale w bardzo wielu aspektach fakto czy historiograficznych, jak chociażby dodawanie Allahowi współtowarzyszy czy pisanie wprost, że wizja rozkoszy cielesnych była główną przyczyną ekspansji islamu(co swoją drogą świadczy bardziej o autorze niż o islamie).Sugeruję autorowi by zapoznał się z materiałem źródłowym, skoro szukasz drogi autorze prawdy, to nie masz czego się bać, prawda? :) Data publikacji tego paszkwilu również nie wygląda na przypadek. Z okazji ramadanu życzę Ci drogi autorze więcej samokrytyki i byś stanął w prawdzie ramadan mubarak
Lateinos2020.04.24 11:28
Warto wiedzieć, że Koran jest pełen nieprzezwyciężalnych sprzeczności. Świadom tego był już sam Mahomet, więc zaczął nauczać, że Allah unieważnił wiele wcześniejszych wersetów, a nawet całych sur (rozdziałów). Idąc tym tokiem rozumowania, uczeni muzułmańscy wprowadzili tzw. zasadę abrogacji, w myśl której, chronologicznie wcześniejsze wersety mekkańskie, zostały uchylone (sic) przez później powstałe wersety medyńskie. Jeśli do tego dojdzie fakt, że Koran nie jest uporządkowany chronologicznie, ale wg wielkości sur (rozdziałów), to muzułmanie kierując się zasadą takijji (tj. teologicznego kłamstwa mającego przyciągnąć do islamu niewiernych) będą cytować owe wcześniejsze wersety, napisane w czasie, gdy Mahomet nie miał jeszcze żadnej realnej władzy, więc był nastawiony bardziej pokojowo, mimo iż muzułmanie ci będą świadomi, że owe pokojowe wersety zostały uchylone przez "wersety miecza" (Sura 9). Dopóki więc cały świat nie stanie się muzułmański będzie obowiązywał DŻIHAD!
Piotrek2020.04.24 15:09
No ale Biblia cierpi na te same niedomagania - raz ludzi należy kamienować, innym razem kochać i szanować. Takie problemy rozwiązuje się pokrętnymi interpretacjami. Nie znam koranu, ale muzułmanie na pewno sobie poradzili ze sprzecznościami w ich świętych księgach, tak jak wyznawcy wielu innych religii przed nimi.
Po 11, NIE BĄDŹ OBOJĘTNY2020.04.24 10:58
Przepraszam, że to wklejam 2 raz, ale warto zobaczyć ten film. Macierewicz wczoraj pokazał filmik i sam go tak zapowiedział: „Co naprawdę stało się nad Smoleńskiem” Wow! Tu macie link: https://www.youtube.com/watch?v=ClXR9EGH4XM&t=127s No i obejrzałem i … przeżyłem szok (tak dramatyzuje, bo bardziej się ubawiłem) W filmiku oczywiście nie ma słowa o tym co się stało nad Smoleńskiem. Nic, nul, pustka. A co jest? Jest komputerowa symulacja przygotowana przez Amerykanów, na podstawie danych z raportu Millera/Anodiny. I co? I komputerowa symulacja pokazuje inny przebieg destrukcji samolotu. Troszeczkę inny. I to wszystko. Wszystko! Rozumiecie? To w domyśle ma znaczyć, że raport Millera jest zafałszowany, to ma pewnie znaczyć, że był zamach. Słuchajcie, to, że z założenia niedoskonały symulator, nakarmiony przybliżonymi (dokładnych nie mamy bo niby skąd mamy mieć?, przyrządy samolotu działają z dużym przybliżeniem, o czym załoga się zresztą boleśnie przekonała) danymi pokazał przesunięte miejsce upadku i trochę inne zniszczenia. I to ma być wynik 4 lat pracy??? To ma „udowadniać” cokolwiek? To, że symulacja komputerowa rozjechała się z rzeczywistością. Naprawdę to. Ludzie to są jaja na resorach. To znowu tylko insynuacje, zero dowodów, ośmieszenie i żenada. Ale już wiem, co będzie dalej. Ponieważ „bardzo wiarygodna” ekspertyza jest trochę inna niż raport Millera, więc trzeba koniecznie wyjaśnić powód tej niezgodności (w domyśle zamach, który przecież nie został wykluczony, a nawet stał się bardziej prawdopodobny) i komisja będzie potrzebować jaszcze kilka milionów i kilka lat na odkrycie pełnej prawdy. Nie spodziewałem się, że coś takiego jest możliwe w 21 wieku.
hahaha2020.04.24 11:20
Tylko że troszeczkę robi wielką różnicę. Tobie jak widać nie przeszkadza jak ktoś ci wciska kit. Lubisz jak robią z ciebie wała. Troszeczkę.
Po 11, NIE BĄDŹ OBOJĘTNY2020.04.24 11:27
Troszeczkę? Każda symulacja jest tak dobra jak dane, które się wprowadzi. A danych praktycznie nie ma. W tym przypadku dane pochodzą z rejestratorów lotu. Niestety samolot ma tak przybliżoną orientację w położeniu, że bez widoczności nawet się nie próbuje lądować. Wyjątek to np. lotniskowy system ILS, którego tam nie było. O niedokładności danych, np. wysokości i kierunku lotu, przekonali się sami piloci TU154, którzy i co do jednego i drugiego pomylili się o wiele, wiele metrów. Podstawianie więc takich "danych" do nawet przyzwoitego modelu z założenia daje bla, bla wynik. No pomijając to wszystko pozostaje pytanie: Co to ma do kkkooooorwy nędzy wszystko wspólnego z ZAMACHEM??? No co?
Piotr Nowak2020.04.24 11:22
Tak rak. Trzeba to zbadać. Ale już niedługo prawda wyjdzie na jaw i rozliczymy wszystkich winnych Tusków! A prawda w końcu będzie prawdziwa Bo przecież latające nad rondem nawalone Suzuki przetrwało, i to razem z kierowcą - co dowodził tego, że w Smoleńsku musiał być zamach. Przecież to oczywiste. Show must go on ... ciemny lud to kupi.
Koronawirus2020.04.24 11:30
Przecież wszyscy wiemy jak było: Jarek do Lecha: ląduj dziadu! Lech do Błasika: ląduj dziadu Błasik do pilota: ląduj dziadu! Jeb!
Reytan2020.04.24 16:53
Twoj leb niczym garnek ,komuchu,jest pusty I dudni przy probie uzycia.