“To grzech, za który zapłacę” – mówi gwiazda muzyki pop, która w młodości abortowała swoje dziecko - zdjęcie
18.07.13, 04:08Suzi Quatro (Fot. Wikimedia Commons)

“To grzech, za który zapłacę” – mówi gwiazda muzyki pop, która w młodości abortowała swoje dziecko

15

Suzi Quatro była w Ameryce niezwykle popularna zwłaszcza w latach 70-tych. Pop-rockowa piosenkarka sprzedała ponad 50 milionów płyt i kaset na całym świecie. Przez całą swoją karierę ukrywała w sobie sekret, który znosiła z trudem.

Quatro urodziła się w 1950 r. w katolickiej rodzinie w Detroit. W wieku 14 lat opuściła dom rodzinny z grupą rockową, którą stworzyła wraz ze swoimi siostrami. Grupa nosiła wymowną nazwę "The Pleasure Seekers" („Poszukiwacze przyjemności”).

Mając 18 lat, wdała się w romans z zamężnym mężczyzną i zaszła w ciąże. Zdesperowana i kompletnie przerażona, zdecydowała się na aborcję.

Dziś mówi, że kochałaby to dziecko i że „nie mija ani jeden rok, w którym o nim nie myśli”. „Gdy trafię przed bramy niebios – jak mam nadzieję – będzie to grzech, za który zapłacę. Bardzo tego żałuję”. „Po latach to cały czas wraca, by mnie prześladować. Sądzę, że nigdy sobie z tym nie poradzę” – dodaje.

Quatro opowiedziała o swojej matce, która umierając w 1991 powiedziała jej, że zawsze wiedziała o aborcji. Miała powiedzieć piosenkarce, że najbardziej żałuje tego, że tak szybko wypuściła ją z domu.

Quatro żałuje także rozwodu, jaki wzięła ze swoim pierwszym mężem, z którym ma dwójkę dzieci. Rozwód nazywa dziś „okropną decyzją”. Mówi, że nigdy nie zapomni chwili, w której powiedzieli o tym dzieciom. „Wspomnienie tego ciągle wywołuje u mnie gęsią skórkę” – powiedziała.

Quatro zwierzyła się ze swoich wspomnień dziennikarce  Daily Mail. Jej opowieść opisała ona później jako „smutek niemal nie do zniesienia”.

Podobne historie zdarzają się niezwykle często. W lutym CNN poprosiła kobiety o podzielenie się historiami ich aborcji. Większość z nich wyrażała smutek i poczucie straty. Jedna z kobiet, która określiła się jako osoba zdecydowanie „Pro-Choice”, napisała, że usunęła w aborcji swoje pierwsze dziecko. Potem urodziła jeszcze dwójkę, ale jedno z nich zginęło w nagłym wypadku. „Nie mogłam nic na to poradzić, ale zastanawiam się, czy nie był sposób Boga na to, aby mnie ukarać”.

PCh/LSN

Komentarze (15):

anonim2013.07.18 4:56
> „Nie mogłam nic na to poradzić, ale zastanawiam się, > czy nie był sposób Boga na to, aby mnie ukarać”. Straszna myśl.
anonim2013.07.18 5:58
Przed sumieniem nie sposób uciec.. ps."wdała się w romans z zamężnym mężczyzną"?? Czy na pewno chodzi o "zamężnego mężczyznę"?
anonim2013.07.18 6:38
@brian - najlepiej wszystko wyśmiać, to też dobry sposób na uciszenie swojego sumienia. Tylko jeśli wszystko dziewczyno wyśmiewasz, to już nic nie ma swojej wartości.
anonim2013.07.18 6:41
@andrzej34 Ludzie Kościoła to katolicy - ponad miliard osób na całym świecie. Co jak co, ale oni widzą swoje błędy i dlatego jako jedyna religia mają coś takiego jak sakrament pokuty i pojednania (popularnie: spowiedź).
anonim2013.07.18 6:52
andrzej...a czy modlisz się za nich?samymi marzeniami nic nie zmieni się.Pozdrawiam
anonim2013.07.18 7:16
@andrzej34 "Przeczytałeś B-new- choć raz całe Pismo Swięte?" Przeczytałem przynajmniej raz w całości - wiele fragmentów znam na pamięć. "Rozejrzyj się!!!. Poczytaj wpisy tutaj. Gdzie ta miłość bliźniego?". Różnie to bywa z tymi wpisami - rzeczywiście część jest odrażająca, ale nie bądźmy aż takimi pesymistami - jest wiele mądrych wpisów w pełni zgodnych z katolicyzmem. Fronda to po prostu taki Areopag i tyle. " ci najwięksi ludzie kościoła nie widzą niestety błędów u siebie, za to super u innych". Nie wiem o kim konkretnie mówisz, ale znam wielu wielkich, którzy widzą te błędy - przykład: biskup Dajczak (wg mnie aż wręcz za dużo widzi tych błędów :P)
anonim2013.07.18 7:32
@andrzej34 To, że je przeczytałem to jeszcze nie znaczy, że je znam. Ono mnie ciągle zaskakuje - ono czyta moje życie. Nadzieję warto mieć :)
anonim2013.07.18 7:48
„Nie mogłam nic na to poradzić, ale zastanawiam się, czy nie był sposób Boga na to, aby mnie ukarać” piosenkarka daje najprawdopodobniej autentyczne, wspaniałe świadectwo żalu za grzechy do tego wyznała swoje winy publicznie wystarczy jeszcze że uwierzy że Bóg to jest 100% miłość która z utęsknieniem czeka na powrót nawet najbardziej zagubionych owieczek i myśle ze Królestwo stoi dla niej otworem God Bless You Suzie Q!
anonim2013.07.18 8:00
Z zamężnym ?? A nie żonatym mężczyzną ?
anonim2013.07.18 8:03
A, i jeszcze "zdrowy rozwód", jak to niektóre troll'e pisały ... :-( Dobrze, że już wie i żałuje - śmiało do spowiedzi Suzi !
anonim2013.07.18 8:33
@andrzej34 "Ciekaw jestem, o czym będzie pisać Fronda, jak KK uzna wreszcie, że ludzie z orientacją się rodzą i nie można jej zmieni?. Czyli, kiedy KK uzna, co już dawno odkryła nauka". Apropo nauki: http://homoseksualizm.edu.pl/index.php/terapia/faq/337-mit-1-homoseksualizm-jest-wrodzony Kościół nie jest taki głupi jak Go opisują, bo bazuje na Objawieniu Bożym (rozumieją to ci, którzy wiedzą, co to Objawienie).
anonim2013.07.18 9:13
@andrzej34 "opisujesz właśnie mity". Sam mnie zmusiłeś, żebym opisywał mity. Z tą wrodzoną orientacją to rzeczywiście mit (można ewentualnie mówić w nielicznych przypadkach o wrodzonej skłonności homoseksualnej, ale nie orientacji). "A ty kiedy wybrałeś,że bedziesz hetero?" A Ty kiedy wybrałeś jaki będziesz miał kolor włosów czy oczu? Jakieś absurdalne pytanie mi w tym momencie zadałeś..
anonim2013.07.18 9:17
@andrzej34 heh właśnie sobie zdałem sprawę, że na te moje pytania da się odpowiedzieć (czyli nie są aż tak absurdalne) - bo kolor włosów można zmienić sztucznie i kolor oczu przez soczewki też. Twoje pytanie było naprawdę absurdalne. A w ogóle to cały czas odsyłam Cię do publikacji naukowej, a nie Kościelnej, a Ty swoje - coś się zaciąłeś z tym Kościołem.
anonim2013.07.18 9:21
@BurmistrzLemingradu Niestety, ale lewaki nie są tutaj elitą :P Po prostu lewaki to ludzie, którzy nie uznają swoich błędów - wypierają je krzykiem albo sztucznym śmiechem. I tu jest różnica.
anonim2013.07.18 9:45
@BurmistrzLemingradu No pełna zgoda Panie Burmistrzu. Na szczęście katolicy mają Wielki Post, spowiedź, Słowo Boże, nauczanie Kościoła - i to wszytko pozwala im 1) zobaczyć prawdę o swojej grzeszności 2) uznać ją 3) wyznać ją (głównie w konfesjonale) 4) uzyskać przebaczenie 5) rozpocząć drogę ciągłego nawracania na nowo. Wielu udało się dojść daleko na tej drodze (czyli żyć daleko od grzechu a blisko Pana Boga) i są dla nas - katolików wzorem (parz: święci).