Spory o istnienie Boga! - zdjęcie
20.03.16, 19:57

Spory o istnienie Boga!

2

Do odwiecznego sporu o istnienie Boga włączają się w tym tygodniu chrześcijanie, w sposób szczególny. Otóż mówią po prostu, że Bóg jest. Objawiał swoje istnienie w sposób raczej tajemniczy niektórym Izraelitom, a wreszcie przedstawił się dokładniej: „Jestem, który jestem”.

I wreszcie, gdy naród żydowski się ukonstytuował, chociaż akurat był pod okupacją rzymską, urodził się na ziemi palestyńskiej, zwanej teraz często Ziemią Świętą, Człowiek, który o sobie powiedział JA JESTEM.

Słuchacze, Żydzi, zrozumieli, że mówił o sobie jako o Bogu. Ponieważ jednak Jego nauczanie i sposób bycia nie odpowiadały koncepcji Boga, jaką mieli starsi ludu żydowskiego, więc Go pojmali, osądzili według swego prawa, a otrzymawszy ostateczne pozwolenie od rzymskiego decydenta zabili.

Jezus jednak, bo jak się z pewnością domyślacie, o Niego chodzi, przekroczył granice paru epok i wszedł od razu w klimat gier komputerowych, gdzie bohater zabity ożywa, znika i jeszcze rozgramia nieprzyjaciół. Z tym, że tu sytuacja stała się bardziej skomplikowana, ale o tym za tydzień.

 

Wielu jednak nawet spośród tych, którzy uwierzyli w Jezusa Boga, nie mogło się powstrzymać od sporów, które niekiedy musiały być rozstrzygane przez sądy pogańskie.

 

Nie mógł tego znieść Szaweł, nawrócony Żyd, i tak napisał do chrześcijan z Koryntu: „Mówię to, aby was zawstydzić. Bo czyż nie znajdzie się wśród was ktoś na tyle mądry, by mógł rozstrzygać spory między swymi braćmi? A tymczasem brat oskarża brata, i to przed niewierzącymi. Już samo to jest godne potępienia, że w ogóle zdarzają się wśród was sądowe sprawy. Czemuż nie znosicie raczej niesprawiedliwości? Czemuż nie ponosicie raczej szkody? Tymczasem wy dopuszczacie się niesprawiedliwości i szkody wyrządzacie, i to właśnie braciom”. Oj, ostre to! Chyba i na dzisiaj.

Leon Knabit OSB | Dziennik Polski/www.ps-po.pl

Komentarze (2):

anonim2016.03.20 23:00
Nie inaczej jest dzisiaj jakoby chrześcijanie KOD i PO i Nowoczesna PO PSL czy nie latają jak czarownice na Sabaty - do Sądów Antynarodowych
anonim2016.03.21 4:48
"Jezus jednak, bo jak się z pewnością domyślacie, o Niego chodzi, przekroczył granice paru epok i wszedł od razu w klimat gier komputerowych, gdzie bohater zabity ożywa, znika i jeszcze rozgramia nieprzyjaciół." - ojcze świetne porównanie :) , Jezus jest mocniejszy, ale o tym sza żeby nikt nie wiedział , nie ujawnia się tajemnic gdy chce się zaskoczyć wroga ,Jezus natomiast ujawnił wszystko możemy zatem wyciągnąć tylko wniosek, że Nie ma takiej siły we wszechświecie, która mogłaby mu przeszkodzić :) nie wiem jak Was , ale mnie to bardzo cieszy.