Marsz ma dotrzeć do groby Martina Luthera Kinga. - Dziś to dziecko w łonie jest niewolnikiem, którego życie jest na na łasce rodziców - mówi King. - Kiedyś walczyliśmy o godność ludzi o ciemnym kolorze skóry. Dziś walczymy o godność nienarodzonych dzieci - powiedziała siostrzenica legendarnego pastora zamordowanego w 1968 roku. Alveda King przypomniała, że aborcja dotyka szczególnie murzynów. Powiedziała również, że skończenie z zabijaniem nienarodzonych dotyczy całej ludzkości.

- Walczymy o godność, sprawiedliwość i współczucie dla ludzi - dodała. - Dziś małe dziecko w łonie matki uchodzi za jej niewolnika, którego może zabić bez konsekwencji  Dziecko nie ma żadnego wpływu na decyzje rodziców czy dostarczycieli usług medycznych ( bo nie nazwę lekarzami tych co zajmują się uśmiercaniem ludzi) - powiedziała w wywiadzie dla CNA.

King poinformowała, że wzorem działaczy z lat 60-tych, zamierza wraz z działaczami pro-life wynająć autobus, którym będą jeździć po całym kraju i protestować przeciwko aborcji.  Działaczka powiedziała również, że wykorzysta doświadczenie i metody swojego sławnego wuja w walce z walką o godność „współczesnych niewolników”. Obrońca życia i współpracownik King, Jim Pinto powiedział, że „nienarodzone dzieci są ludźmi mimo tego, że cały kraj odmawia im praw człowieka. Musimy nauczyć całą Amerykę miłości do ludzi żyjących jeszcze w łonie matki.”

Ł.A/ CNA

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »